W eleganckiej restauracji na rzecz chorego chłopczyka. Darczyńcy byli hojni - foto
W restauracji Stek i Wino w Bielsku-Białej odbył się w piątek doroczny wieczór charytatywny. W tym roku zbierano pieniądze na rzecz małego bielszczanina Fabianka z Fundacji Pamaluj Nasz Świat. Chłopczyk urodził się bez kości promieniowych i kilku paluszków. Współczesna medycyna daje szanse na rekonstrukcję jego rączek.
Fabianek to 2,5-letni chłopczyk, mieszkaniec Bielska-Białej. Od urodzenia walczy o życie i swoją sprawność. Za nim już pięć poważnych operacji - wszystkie zakończone sukcesem, ale przed chłopczykiem są kolejne zabiegi i walka o rączki.
Chłopiec urodził się bez kości promieniowych i kilku paluszków. W dzisiejszym świecie jest szansa na rekonstrukcje rączek i poprawienie funkcji paluszków. Fabianek będzie mógł zginać i chwytać prawą rączką, lewa rączka będzie przez jakiś czas protezowana. Koszty są ogromne - 380 tys. zł. Jak dotąd, uzbierano 80 tys. zł.
W piątkowy wieczór odbyły się licytacje licznych podarunków od partnerów restauracji Stek i Wino przy ul. Ratuszowej. Były to m.in.
- bilety na Silesia of love Koncert Muzyki Filmowej i Musicalowej
- voucher na sesję treningową Nissanem GTR w wybranym terminie na torze Silesia Ring przekazany przez firmę Hydro-Techbud
- vouchery i zestaw kosmetyków od Pan Brzytwa Barber Shop
- olbrzymi obraz autorstwa Agnieszki Łapki
- voucher do Barlickiego 4 - Premium Brands
- voucher od Premium Car Club na całodniową wycieczkę
- lekcja latania helikopterem od HELIPOLAND.com
- voucher na przejażdżkę największym na świecie Monster Truckiem podarowane przez organizatorów moto show Bielsko-Biała do wykorzystania podczas imprezy Moto Show 2022
W piątek udało się w sumie uzbierać kwotę 14 810 zł.
bb
Artykuł wyświetlono 9541 razy.
Oceń artykuł:
61 6
Średnia ocena 4.6/5 dla "W eleganckiej restauracji na rzecz chorego chłopczyka. Darczyńcy byli hojni - foto" bazuje na 67 głosach.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
Aga 56
W mojej szkole że sprzedaży świątecznych pierniczków, która trwała 2 dni, uzbieraliśmy 6 500 zł. Zbiórka poświęcona była leczeniu naszej koleżanki walczącej z rakiem trzustki.
Lola
Więc oby więcej takich restauracji, które będą w stanie takie kwoty w jeden wieczór uzbierać ❤️
Bronek
Szanuje ze udało się uzbierać i te 15000 ale to śmieszne bo gdyby zsumować wartosc tych prezentów to licytujący zrobili dobry interes.










Klauzula informacyjna ›