Chcesz pójść na basen w piątkowe popołudnie? Lepiej wybierz się na pływalnię w Czechowicach-Dziedzicach, bo na basen na Karpackim się nie dostaniesz - radzi pan Maciej. W BBOSiR przyznają, że w tygodniu ponad połowa torów zarezerwowana jest przez szkółki i kluby sportowe i by wejść na obiekt, często trzeba chwilę poczekać. Dodatkowo obłożenie basenu ograniczają restrykcje sanitarne.

Sytuacja opisana przez naszego Czytelnika miała miejsce w jedno z piątkowych popołudni. Bielszczanin z dwójką dzieci wybrał się na krytą pływalnie na osiedlu Karpackim. Na miejscu okazało się, że na wejście na obiekt trzeba będzie chwilę poczekać, bo z basenu korzysta komplet klientów. - Po ok. 30 minutach czekania zrezygnowaliśmy. Wybraliśmy się na basen do Czechowic-Dziedzic - żadnych problemów i czekania w kolejce. Gorąco polecam - mówi pan Maciej.

Z prośbą o wyjaśnienie przyczyny sytuacji zwróciliśmy się do BBOSiR, który jest administratorem krytej pływalni „Troclik” na osiedlu Karpackim. Kierownik obiektu Rafał Pasternak przyznaje, że w tygodniu zdarzają się sytuacje, gdy trzeba odczekać „kilka minut”, by wejść na obiekt. - Taka sytuacja ma miejsce od kilku lat i ma związek z faktem, że popołudniami bardzo często mamy zarezerwowane nawet 4 z 6 torów basenowych. Korzystają z nich szkółki oraz dwa kluby sportowe. Dodatkowo obłożenie basenu ograniczają obecnie restrykcje sanitarne - słyszymy.

Obłożenie torów można sprawdzić na stronie BBOSiR, gdzie w zakładce dotyczącej basenu „Troclik” umieszczona jest aktualna informacja na temat zajętości torów (TUTAJ). - W weekendy problemów z wejściem na basen nie ma - podpowiada kierownik basenów w BBOSiR. W Bielsku-Białej oprócz krytej pływalni na osiedlu Karpackim działa jedynie pływalnia Aqua na osiedlu Langiewicza. Uruchomienie trzeciego basenu - na os. Polskich Skrzydeł - planowane jest w drugiej połowie 2025.

bak