Ścieżki wydeptane w błocie pośniegowym. Kto odpowie za wypadki na chodnikach?
Piątkowe popołudnie, kilka godzin po ustaniu opadów śniegu, a chodnik wzdłuż ul. Krakowskiej pokryty jest grubą warstwą śniegu. Zdjęcia wydeptanej ścieżki w błocie pośniegowym otrzymaliśmy wczoraj od naszego Czytelnika. Zgodnie z prawem, obowiązek odśnieżania chodników należy do właścicieli posesji lub administratorów terenu.
- Śnieg nie pada już od dobrych kilku godzin, a na ul. Krakowskiej tak wyglądają chodniki. Ludzie niestety dalej muszą deptać sobie ścieżkę w błocie pośniegowym - napisał do redakcji Czytelnik. Do korespondencji załączone są zdjęcia chodnika biegnącego w kierunku drogi ekspresowej S1.
Obowiązek odśnieżania terenów należących do posesji, a także chodników graniczących bezpośrednio z nieruchomością spoczywa na jej właścicielu bądź administratorze, co wynika m.in. z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zgodnie z przepisami, kto tego obowiązku nie wypełnia podlega karze grzywny oraz ponosi odpowiedzialność za wypadki powstałe na nieodśnieżonym obszarze. W takich przypadkach mandat może wynieść od 20 do nawet 500 zł.
W czwartkowy wieczór opady śniegu spowodowały liczne utrudnienia na ulicach Bielska-Białej. Samochody ciężarowe i osobowe na letnich oponach stały pod wzniesieniami, ale - jak informowaliśmy wczoraj - zdarzały się również sytuacje, że pojazdy dostosowane do zimowych warunków jazdy zatrzymywały się pod wzniesieniami. Weryfikację działań dwóch firm odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie dróg i chodników zapowiedział Miejski Zarząd Dróg. W piątek nie udało nam się uzyskać komentarza firmy, czy działania były zgodne z wymaganiami określonymi w umowie z MZD.
bak
Oceń artykuł:
7 19
"Obowiązek odśnieżania terenów należących do posesji, a także chodników graniczących bezpośrednio z nieruchomością spoczywa na jej właścicielu bądź administratorze, co wynika m.in. z ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. "
Ten chodnik nie przylega do żadnej z posesji ani nie graniczy bezpośrednio z żadną nieruchomością. Przylega do ulicy.
a autobus MPK przeciska się środkiem drogi i nikogo to nie rusza !
Idzie sie dotlynić i sie potym lepszy śpi.
Idzie sie dotlynić i sie potym lepszy śpi.