Wszystko co dobre wyszło z piwnicy. Trudne narodziny wizytówki Bielska-Białej
Bielska rewolucja kulturalna przełomu XX i XXI wieku rozpoczęła się w piwnicy. Osoby za nią odpowiedzialne nalewały piwo klientom przy barze, a w przerwach biegły na scenę, aby prezentować swój skromny naówczas dorobek muzyczny. Z legendarnej dziś Piwnicy Zamkowej wywodzą się artyści, których nazwiska zdobią afisze wielkich koncertów i festiwali w kraju i za granicą. Jeszcze w grudniu wszyscy wrócą do Bielska-Białej i to ich spotkanie zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń kulturalno-towarzyskich ostatnich lat w Bielsku-Białej.
Stowarzyszenie Sztuka Teatr zostało zarejestrowane 28 sierpnia 1996 roku w Sądzie Okręgowym w Bielsku-Białej. Z prostej arytmetyki wynika więc, że obchodzi właśnie 25. rocznicę narodzin. Ta organizacja niezależnych artystów jest powszechnie kojarzona z Bielską Zadymka Jazzową, której pomysł powstał w piwnicy. Zimowa Zadymka w Bielsku-Białej, obecnie najlepszy festiwal jazzowy w Polsce, należy do wizytówkowych projektów stowarzyszenia. Być może wkrótce dołączy do nich festiwal muzyczny organizowany latem, ale o tym przy innej okazji.
Chcieli robić teatr totalny
- Ludzie często pytają mnie, dlaczego stowarzyszenie teatralne zajmuje się jazzem - mówi Jerzy Batycki, współtwórca Stowarzyszenia Sztuka Teatr oraz Bielskiej Zadymki Jazzowej. - Gdy je zakładaliśmy, naszym głównym celem była integracja środowiska artystycznego Bielska-Białej wokół teatru. My aktorzy wraz z muzykami, plastykami, filmowcami, tancerzami - chcieliśmy robić teatr, totalny teatr. Nie mieliśmy swojej sceny, zagwarantowanych etatów. Ale tworzyliśmy znakomity zespół.
Ewa i Jerzy Batyccy, absolwenci wrocławskiej PWST, w latach 90. byli na etatach aktorskich w Opolu. Wtedy trudno było utrzymać rodzinę za taką pensję. Dlatego zaczęli myśleć, jak wpisać swoje aktorstwo w zasady gospodarki wolnorynkowej. Kiedy wrócili do Bielska-Białej, ich próby poszukiwania nowej formy działalności teatralnej przyciągały jak magnes utalentowanych artystów z Bielska-Białej i okolic. To wtedy zaczął się kształtować trzon stowarzyszenia, którego twarzami oprócz Batyckich byli m.in. Barbara Guzińska, Kuba Abrahamowicz, Jerzy Waligóra, Beata Bednarz, Krzysztof Maciejowski, Iwona Purzycka, Marian Cholerek, Piotr Wisła. Później dołączyli bracia Golcowie.
Pierwszą wspólną produkcją była inscenizacja poematu Juliana Tuwima Bal w Operze na scenie Teatru Polskiego. Premiera zebrała świetne recenzje i trudno się dziwić, że w krótkim czasie stowarzyszenie weszło ze swoją ekipą realizatorską do Teatru Lalek Banialuka, gdzie wystawiło Makbeta 12 Obrazów. Dyrektorem administracyjnym Banialuki był wtedy Jan Chrząszcz, obecnie wicewojewoda śląski.
Czynsz na preferencyjnych warunkach
Stowarzyszenie szukało siedziby. Bielscy artyści marzyli o lokalu w rodzaju Piwnicy pod Baranami, gdzie często bywali. Nie było pieniędzy na wynajem jakiegoś ekskluzywnego lokum, dlatego z pocałowaniem ręki przyjęli ofertę dyrekcji muzeum na zamku Sułkowskich, która udostępniła im... piwnicę, zaniedbane pomieszczenie, gdzie przechowywano węgiel. Dzięki sponsorom na remont zebrali prawie 250 tys. zł. Prace wykonywała firma konserwatorska z Krakowa pod nadzorem konserwatora zabytków oraz bielski Art-Tech Anny i Marka Gałuszków. W zagospodarowaniu pomieszczeń pomagał m.in. nieżyjący już Janusz Gębalski, architekt wnętrz. To wtedy do stowarzyszenia dołączyli architekci Gronner i Rączka.
Pierwszy koncert promujący ideę powstania Piwnicy Zamkowej odbył się 15 grudnia 1996 w Teatrze Polskim z udziałem legendarnego Piotra Skrzyneckiego, którego bielszczanie „wykradli” wtedy ze szpitala. Z Krakowa przyjechały także inne gwiazdy - Jan Kanty Pawluśkiewicz, Zygmunt Konieczny, Anna Szałapak. Osoby te są dzisiaj członkami honorowymi bielskiego stowarzyszenia.
Piwnica została otwarta w 1998. W zamian za remont lokalu Stowarzyszenie Sztuka Teatr podpisało 10-letnią umowę dzierżawy na preferencyjnych warunkach. Wystartowali kabaretem, potem jasełkami. W piwnicy zagrali kilka przedstawień, w tym monodram Jordan w wykonaniu Ewy Czernek-Batyckiej w reż. Zbigniewa Najmoły. Występowali w niej bracia Golcowie, Beata Przybytek, Iwona Loranc, Ryszard Balcer, Krzysztof Maciejowski, Tomasz Pala, Eugeniusz Kubat, Robert Szewczuga. Niektórzy zrobili później wielkie kariery, inni mniejsze, ale nadal robią to, co lubią.
Kolejka po piwo z placu Chrobrego
W każdy piątek był jazz. Bielska publiczność spragniona sztuki wpadała do Bazyliszka czy galerii Franka Kukioły, ale to do Piwnicy Zamkowej przychodziły tłumy. Piwnica była pełna, a do baru ustawiała się kolejka aż z placu Chrobrego. Raz w miesiącu koncertował znakomity trębacz Adam Kawończyk. Tutaj powstała okładka do płyty Golec uOrkiestra autorstwa Piotra Wisły. Za barem można było spotkać muzyka Stanisława Głowacza, choreografa i tancerza Jerzego Waligórę, śpiewającą Iwonę Loranc czy Ewę Czernek-Batycką. - Ja też nalewałem tam piwo - wspomina Jerzy Batycki.
Po upływie 10-letniego okresu dzierżawy stowarzyszenie wyprowadziło się z zamku, bo nie było go stać na czynsz po cenach rynkowych. Piwnica była już wtedy za mała jak na ambicje i najnowsze projekty młodych artystów. Dziś siedziba Stowarzyszenia Sztuka Teatr mieści się w budynku Galerii Sfera przy ul. Mostowej. Z okazji 25-lecia żadnej akademii nie będzie. W hołdzie osobom, które tworzyły stowarzyszenie i przez lata wzbogacały jego dorobek realizowany jest film o kulturze ponad podziałami, o początkach „rewolucji kulturalnej” w Bielsku-Białej, który dokumentuje pierwsze siedem lat istnienia stowarzyszenia (1996-2003).
W realizacji bierze udział ok. 60 osób, w tym Michał Urbaniak, Urszula Dudziak, Włodzimierz Mysłowski (wieloletni prezes zakładów lotniczych), Teresa Studencka (prezes Techmeksu), Bogdan Traczyk (b. prezydent Bielska-Białej), Janusz Okrzesik, Grażyna Staniszewska, Jan Chrząszcz. Wystąpią też Lidia Sztwiertnia, Tomasz Szulakowski, Paweł i Łukasz Golec, Krzysztof Maciejowski, Iwona Loranc, Robert i Leszek Szewczuga, Iwona Purzycka, Henryk Pollak, Andrzej Zubek, Marcin Żupański, Beata Przybytek, Jacek Popławski i inni. Wszyscy byli związani z Piwnicą Zamkową i Stowarzyszeniem Sztuka Teatr.
Materiały archiwalne dotąd niepublikowane
Oprócz wypowiedzi osób, film obfituje w materiały archiwalne, dotąd niepublikowane, dokumentujące występy w Piwnicy Zamkowej. Wśród ocalałych archiwaliów są zapisy koncertów m. in. Leszka Możdżera, Wojciecha Karolaka, Ewy Bem, Jana Ptaszyna Wróblewskiego, Janusza Muniaka, Piotra Wojtasika i Tomasza Stańko.
Film realizują oczywiście członkowie SST, zdjęciami i montażem zajmuje się Rafał Zgud, nad całością czuwa Jerzy Batycki. 17 grudnia w kinie Helios odbędzie się pokaz wybranych scen z udziałem zaproszonych gości - twórców i sympatyków stowarzyszenia, Piwnicy Zamkowej i pierwszych edycji Bielskiej Zadymki Jazzowej. Oprócz wspomnień każdy z nich będzie mógł wystąpić na scenie w zaimprowizowanych koncertach. Spotkanie zarejestrują kamery, a sceny kręcone na żywo zostaną zmontowane z filmem. Publiczna premiera całości odbędzie się pod koniec stycznia w kanale YouTube.
Robert Kowal
Na zdjęciu tytułowym: Janusz Muniak i Jerzy Batycki, na drugim planie Jacek Studencki. Piwnica Zamkowa 1998 rok. Fot. Henryk Pollak

Na zdjęciu od lewej: Kuba Abrahamowicz, Barbara Guzińska, Jerzy Batycki, Ewa Batycka - „Bal w Operze” 26 marca 1996, Teatr Polski w Bielsku-Białej. Fot. Wojciech Surdziel
Oceń artykuł:
75 12
Autor: Robert Kowal
redaktor naczelny portalu bielsko.biala.pl

Klauzula informacyjna ›