Wielkie święto w Galerii Sfera. Pierwszy taki projekt w Polsce - foto
Wszystko zaczęło się w 2001 roku od otwarcia Galerii I na terenach, gdzie w przeszłości mieściły się fabryki włókiennicze. Z czasem centrum handlowe przy ul. Mostowej rozrosło się poprzez dobudowę w pofabrycznych przestrzeniach ZPW "Finex" Sfery II z modernistycznym przejściem nadziemnym nad ul. Wałową. Galeria Sfera kończy 20 lat! Jej bogata historia i lokalizacja w ścisłym centrum miasta sprawiają, że jest nieodłączną częścią Bielska-Białej i regionu.
Galeria Sfera została oficjalnie otwarta 6 grudnia 2001 roku. Była pierwszym centrum handlowym czwartej generacji na Podbeskidziu, a także pierwszym projektem w Polsce, który zrewitalizował pofabryczne tereny miejskie, przywracając im użytkowy charakter. Jednym z założeń powstania galerii była rewitalizacja śródmieścia i stworzenie nowoczesnej oraz bezpiecznej przestrzeni, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Budynki galerii I i II zachowały część oryginalnych zabudowań fabrycznych, a ich wnętrza wyróżniają się bogactwem kontekstów architektonicznych i historycznych.
Zakupy w 250 sklepach i 25 restauracji
Jednym z partnerów, który od lat współpracuje z Galerią jest Wojciech Owczarz, prezes Fundacji Ekologicznej ARKA. - Chcąc realizować nasze inicjatywy, potrzebowaliśmy partnera, z którym będziemy bazować na wzajemnym zaufaniu, partnerstwie. Już pięciokrotnie wspólnie z Galerią Sfera zebraliśmy środki w ramach akcji Rower pomaga. Współorganizujemy także cykliczne kiermasze charytatywne (Zabawki ratują zwierzaki, Książka wspiera bohatera), w których nie tylko dochód ze sprzedaży przekazany jest na szczytny cel, ale też dodatkowo wydarzenia te promują ideę drugiego obiegu przedmiotów (książek czy zabawek), mają wymiar proekologiczny.
Jako największa galeria handlowa Podbeskidzia Sfera oferuje zakupy w 250 sklepach, 25 restauracji i kawiarni serwujących potrawy z różnych zakątków świata, klub muzyczny, kręgielnię, fitness, kino Helios, salę zabaw Fikołki, czterogwiazdkowy hotel Qubus. Jak współpracę z Galerią oceniają sami najemcy?
Święto potrwa cały tydzień
- Ważne dla mnie jest zaangażowanie Galerii w projekty kulturalne. Mam w pamięci wiele wspaniałych koncertów organizowanych w ramach Bielskiej Zadymki Jazzowej czy Letniej Sceny Sfery. Warto jeszcze wspomnieć o rozbudowie Sfery poprzez dobudowę w pofabrycznych przestrzeniach ZPW "Finex" Sfery II, z modernistycznym przejściem nadziemnym nad ul. Wałową. Wydarzenie to na dobre zmieniło charakter tej części naszego miasta. Nowoczesna zmiana dokonała się jednak z wielkim poszanowaniem dla jego historii - zapewnia Bożena Konieczny, właścicielka restauracji.
Grzegorz Sochacki, dyrektor kina Helios. - Helios było pierwszym kinem wielosalowym w Bielsku-Białej i do dziś cieszy się największą popularnością. Bielszczanie zwłaszcza po okresie zamknięcia kin, bardzo tęsknili za filmami na dużym ekranie, o czym świadczy liczba widzów, jak odwiedziła nas od czasu ponownego otwarcia w maju br. Od momentu ponownego otwarcia sal kinowych jesteśmy trzecim najpopularniejszym kinem sieci Helios w Polsce.
- Jeżeli moglibyśmy sobie czegoś życzyć na urodziny, to… największym prezentem będzie dla nas obecność naszych klientów! Serdecznie zapraszamy na wspólne świętowanie, które potrwa cały tydzień i zakończy się finałem akcji 12 grudnia - mówi Dagmara Gąsiorek z Galerii Sfera. Do świętowania włączyło się ponad 50 sklepów, punktów usługowych i marek, które przekazały ponad 2 tys. nagród. Wydarzenie odbędzie się zgodnie z obowiązującym reżimem sanitarnym.
bb
Na zdjęciu tytułowym: koncert z cyklu Letnia Scena Sfery, któremu patronuje portal bielsko.biala.pl
Oceń artykuł:
39 21Komentarze 25
A że pusto jest wieczorami, to jest to wina tylko tamtejszych przedsiębiorców. Tak było zawsze, kiedyś większość sklepów zamykano o 16 (albo i wcześniej?); wieczorem otwarte były tylko Bar Rogowy na końcu (chyba do 22) i Murzynek do 23 (w nim palić nie można było, więc tam na ulicy „łazili” klienci).
Niestety nawet obecnie większość punktów jest czynna do 17, niektóre do 18, ale są też takie zamykane nawet przed 17! To już nie czasy, gdy spora część społeczeństwa pracowała od 6 do 14, teraz wiele osób pracuje do 16 czy 17, nic dziwnego, że wieczorem nie idą na ul. 11 Listopada czy plac Wojska Polskiego, skoro niemal wszystko jest zamknięte! A po 20, to już chyba wszystko poza Żabkami, kababami, Da Grasso oraz Stek i Wino jest zamknięte!
Trudno oczekiwać, by zapełniona była ulica, na której wszystko jest pozamykane!
Koszmarnie niewygodne fotele i mało miejsca.
W Multikinie raczej nie bywam, ale w Heliosie są sale bardzo różnej wielkości, z ekranami różnej wielkości, lecz zawsze ekran jest dostosowany, nawet siedząc na skraju rządu siedzi się przed ekranem, dzięki niewielkiej ich liczbie odległość od ekranu jest zawsze akceptowalna, a dzięki dużej pochyłości sali nie ma ryzyka, że ktoś siedzący w poprzednim rzędzie zasłoni widok (o ile dobrze pamięta to był problem głównie w Apollo).
Inna sprawa, że w multipleksach siedzenia są znacznie szersze, nawet te standardowe, takie 20 to pewnie jak 30 z jakiegoś Rialto.
No i oczywiście od tamtego czasu zaszyły przemiany technologiczne, ekrany są teraz dużo jaśniejsze i bardziej kontrastowe, teraz gdy jakaś scena dzieje się w upalny letni dzień, to naprawdę w całej sali jest jasno jak w letni dzień. Także jakość dźwięku jest zupełnie nieporównywalna do tego z czasów analogowego zapisu na taśmie celuloidowej; skądinąd właśnie w Helios dźwięk jest przeważnie (nie zawsze) dobrze ustawiony, w tym naszym drugim mukltipleksie byłem kilka razy i zawsze był zbyt głośny, skompresowany, do tego wysokie tony bywały nieprzyjemnie syczące. Ale to oczywiście szczegóły w porównaniu z Rialto i Apollo, gdzie zresztą też głośność była zawsze zbyt duża, za to dźwięk płaski. W Heliosie podoba mi się duża dynamika, jak ktoś cicho mówi, to chicho mówi, ale jak coś ma głośno walnąć, to słychać potężne walnięcie...

Klauzula informacyjna ›