Minister zdrowia: sytuacja jest niebezpieczna. Możliwe ostrzejsze restrykcje sanitarne
Sytuacja pandemiczna jest coraz gorsza, a apogeum zakażeń koronawirusem nastąpi najpóźniej na początku grudnia. Jeśli po tym okresie liczba nowych przypadków nie zacznie spadać, możemy spodziewać się powrotu restrykcji sanitarnych - zakomunikował dziś na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.
Dziś w całym kraju potwierdzono ponad 28,3 tys. nowych zakażeń koronawirusem, 218 przypadków odnotowano w Bielsku-Białej i powiecie bielskim. W obu przypadkach to najwyższe dobowe wyniki podczas jesiennej fali pandemii COVID-19. To jednak nie nowe zakażenia, ale szybko rosnąca liczba pacjentów wymagających hospitalizacji jest największym zmartwieniem. Jak poinformował w środę na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski, granica wydolności systemu ochrony zdrowia to ok. 40 tys. zakażeń dziennie.
- Sytuacja, która ma miejsce obecnie jest niebezpieczna - stwierdził na konferencji minister Niedzielski. W ocenie szefa resortu zdrowia apogeum czwartej fali zachorowań możemy spodziewać się w najbliższych dniach. Obecnie znajdujemy się w fazie przesilenia trendu. W jednym z zakładanych scenariuszy w przyszłym tygodniu liczba nowych zakażeń może wzrosnąć do nawet 30-35 tys. dziennie. Potem liczba nowych zachorowań powinna zacząć spadać.
- Jeśli nie będziemy widzieli i nie będziemy mieli sygnału, że mamy perspektywę spadku (na początku grudnia - red.), to wdrażane instrumenty będą przewidywać ostrzejsze restrykcje sanitarne - zakomunikował minister Niedzielski. Nieoficjalnie mówi się, że może to być zwiększenie limitu osób w sklepach, restauracjach, kinach czy teatrach.
bak
Oceń artykuł:
12 31Komentarze 22
Jak ktoś słuchał rządowego eksperta w znanym radio, od kowida, z 2 Listopada 2021 pana Andrzeja Horbana, to wyzbył się złudzeń że na 3 dawce się zakończy. Już są przygotowane opcje doszczepiania co roku albo co poł roku ponieważ nawet szczepieni będą chorować co sam on zaznaczył. Szczepionki nie chronią przez niczym nawet 6-7 dawka nie da w pełni gwarancji ochrony nikomu. Ludzie się szczepili na grypę też chorowali z tą różnicą że na grypę nie było nigdy z tekstów szczepimy obowiązkowo co sezon grypowy. Jeszcze rok temu dwie dawki miały zakończyć sprawę jak zwykle ludzie zostali oszukani teraz okazuje się że zaczyna sie doszczepianie no to miłej zabawy kto więcej. Są tacy co chwalą się w mediach że juz ze 3 zabrali. Taka nauka 3 przywalili a już mówią że będzie 6-7 dawek taka to potęga nauki co rok zmieniają zdanie. Za kadą dawkę spływają miliardy $ na ich konta globalnie. To czemu na się skończyc na jednej albo na trzech.
Zresztą.
Nie chcecie się szczepić, bo "szczepionka to eksperyment i ściema", to informuje że ten lek został o wiele szybciej opracowany i przetestowany. Kosztuje 700 dolców zamiast 400 zł (za 2 szczepionki). Więc to dopiero musi być ściema do kwadratu.
Zamiast tego sugeruje modlitwę i lewatywy od Dr.Zieby.
ps. Zakłady Pogrzebowe wprowadzają zniżki dla całych rodzin
98% w szpitalach to niezaszczepieni.
Przez nich umierają ludzie, którym zablokowali szpitale...
Ta "władza" nie dba o ludzi tylko o "swoich" i słupki poparcia ciemnego ludu.
Godziny seniorów również w sklepikach szkolnych.
Zajęcia sportowe tylko dla członków związków sportowych.

Klauzula informacyjna ›