Groźne pojazdy z Bielska-Białej służą na granicy. Każdy ma dwa działka wodne i sprzęt burzący - foto
Armatki wodne produkowane przez bielską spółką WISS służą na pograniczu polsko-białoruskim, wspierając działania policji, strażników granicznych oraz żołnierzy Wojska Polskiego. W tym roku oddana do użytku została nowa, czwarta generacjach pojazdów Tajfun zbudowana na specjalnej wersji ciężarówki scania.
Od początku września w pasie przygranicznym z Białorusią na terenie województw podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Skierowanych tam żołnierzy i policjantów z bielskiego garnizonu wspiera sprzęt produkowany w fabryce w Bielsku-Białej, a dokładniej armatki wodne produkowane przez spółkę Wawrzaszek Inżynieria Samochodów Specjalnych.
W tym roku bielskie przedsiębiorstwo oddało do użytku samochody policyjne czwartej generacji. Pojazdy znane pod nazwą Tajfun wyposażona są w lemiesz, pompę główną o wydajności 5000 l/min. (przy ciśnieniu 15 barów) oraz pompę awaryjną o wydajności 800 l/min. (przy ciśnieniu 3,5 bara). Armatki wodne mają m.in. linię szybkiego natarcia (o zasięgu 30 m), sprzęt burzący oraz zestaw węży tłocznych.
Tajfun IV posiada również dozowniki, dwa działka (z prawej i lewej strony), urządzenia filtrowentylacyjne, kratę przednią i boczną, zwijadło wodne, układ dysz obronnych i gaśniczych oraz układ wizyjny. Samochód został wyposażony w kilka zbiorników na wodę: główny o pojemności 9000 l, środka pianotwórczego o pojemności 25 l, środka barwiącego o pojemności 100 l oraz środka drażniącego o pojemności 100 l.
Pojazd jest zabudowany na podwoziu ciężarówki scania P450 z silnikiem spełniającym normy emisji spalin Euro 6. Znajduje się w nim miejsce dla trzech członków załogi. Tajfuny są na wyposażeniu oddziałów prewencji policji m.in. w Katowicach, Warszawie, Gdańsku czy Poznaniu.
bak
Foto: WISS
Oceń artykuł:
101 25Komentarze 10
Kiboli, chuliganów w PL przybywa coraz więcej , ja dostanie wodą w łeb to sie opamięta

Klauzula informacyjna ›