Wielu bielszczan uważa, że aktualna organizacja ruchu na skrzyżowaniu alei gen. Andersa z drogą ekspresową S52 nie jest właściwa i sprzyja zdarzeniom drogowym. Istotnie, skrzyżowanie może być problematyczne zwłaszcza dla osób jadących od strony tuneli pod rondem Hulanka. Policja informuje, że w miejscu tym średnio raz w miesiącu dochodzi do kolizji, głównie z powodu nieustąpienia pierwszeństwa. MZD ma plan, jak temu zaradzić.

Przejeżdżając al. Andersa od strony tuneli pod rondem Hulanka w kierunku drogi ekspresowej S52, przy próbie wjazdu na estakadę musimy zatrzymać się, by ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym z naprzeciwka. W godzinach szczytu, jeśli akurat nie trafimy na uprzejmego kierującego, który pozwoli nam przeciąć jezdnię, wjazd na „ekspresówkę” może zająć dłuższą chwilę.

W tym miejscu nie ma sygnalizacji świetlnej, co dla wielu kierowców jest problemem. Stąd m.in. biorą się częste kolizje. Jak informuje bielska policja, w tym miejscu średnio raz w miesiącu dochodzi do różnego typu zdarzeń drogowych. - Od początku roku odnotowaliśmy 12 kolizji, w tym 10 w wyniku nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu i dwóch w wyniku nieprawidłowej zmiany pasa ruchu - przekazał nam asp. szt. Roman Szybiak.

Niewykluczone jednak, że organizacja ruchu w rejonie skrzyżowania al. Andersa z drogą S52 zostanie usprawniona. Jak dowiedział się portal, obecnie trwa przygotowanie dokumentacji projektowej dla zadania pn. ,,Rozbudowa węzła drogowego na skrzyżowaniu drogi ekspresowej S52 z al. gen. Władysława Andersa w Bielsku-Białej".

- W ramach prac projektowych przewiduje się budowę systemu rond turbinowych, które w znacznym stopniu usprawnią ruch na przedmiotowym węźle. Realizacja zadania uzależniona jest od pozyskania środków zewnętrznych. Przewiduje się wspólną realizację inwestycji z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w latach 2022-2023, o ile zewnętrzne środki finansowe zostaną pozyskane - informuje Miejski Zarząd Dróg w Bielsku-Białej.

ak