Dziś w południe poseł Przemysław Koperski zwołał konferencję prasową, która odbyła się nieprzypadkowo na jednej z bielskich stacji benzynowych. Tematem krótkiego briefingu była m.in. galopująca inflacja oraz wszechobecna drożyzna. - To nie tylko cena chleba, to również ceny prądu, gazu, paliwa powodują, że czekają nas bieda-święta. Każdego z nas to dotyka - przekonuje poseł Lewicy.

- 7,90 zł - tyle dzisiaj mieszkańcy Bielska-Białej muszą zapłacić za chleb. Ten chleb jeszcze kilka tygodni temu był tańszy. Znajdujemy się na stacji benzynowej Orlen, widać, że ceny paliwa osiągnęły już pułap 6 zł. To jest skutek szalejącej w Polsce inflacji. Eksperci przewidują, że w najbliższym czasie osiągnie ona 8 proc. Być może rok 2021 zamkniemy również inflacją dwucyfrową. Ta sytuacja jest tragiczna, zbliżają się święta i to będą najdroższe święta od dwudziestu lat - mówił bielski parlamentarzysta.

Poseł Przemysław Koperski w imieniu klubu parlamentarnego Lewicy zaapelował o debatę w Sejmie w sprawie drożyzny w Polsce. - To nie tylko cena chleba, to również ceny prądu, gazu, paliwa powodują to, że czekają nas bieda-święta. Każdego z nas to dotyka.

Lewica proponuje m.in. obniżenie akcyzy na paliwo o 50 gr na litrze na okres zimowy oraz wprowadzenie pakietu osłonowego dla polskich rodzin. Kolejnym postulatem jest stopniowe obniżanie podatku VAT do 15 proc.

Tekst, foto i film: ak