Straż Miejska masowo usuwa wraki z ulic. Później pojazd może zostać zutylizowany
Kilka dni temu Straż Miejska w Bielsku-Białej poinformowała o usunięciu dwóch wraków samochodów z ulic. W związku z tym pojawiły się pytania, dlaczego tylko dwóch, jeśli mamy od lat w mieście plagę porzuconych pojazdów. Jak się okazuje, jest to tylko wierzchołek góry lodowej. Zgodnie z prawem, opuszczony pojazd może zostać usunięty na koszt właściciela, ale najpierw trzeba tego właściciela ustalić. Dopiero po 6 miesiącach od wezwania do odbioru usunięty z ulicy wrak może zostać zutylizowany.
Na łamach portalu wielokrotnie informowaliśmy o wrakach samochodów zalegających na bielskich ulicach. Nie tylko uprzykrzają życie okolicznym mieszkańcom, ale również mają tragiczny wpływ na środowisko.
Porzucone wraki szpecą miasto - foto
Poprawiają estetykę miasta
Kilka dni temu Straż Miejska za pośrednictwem swojej strony internetowej pochwaliła się usunięciem dwóch pojazdów z ulic Reja oraz Akademii Umiejętności. - W dniach 22 i 26 października 2021 funkcjonariusze referatu ochrony środowiska i profilaktyki Straży Miejskiej w Bielsku-Białej usunęli z drogi dwa nieużytkowane pojazdy. Tego typu działania strażników mają zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo i chronić środowisko oraz poprawić estetykę miasta. Czynności prowadzone były w trybie art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 - czytamy w komunikacie TUTAJ.
Wrakowiska na Złotych Łanach. Ktoś regularnie podrzuca samochody
O ile działanie polegające na usunięciu wraków w zgodzie w literą ustawy jest godne pochwały, o tyle szybko pojawiły się pytania, dlaczego zajęto się tylko dwoma, choć na ulicach Bielska-Białej zalegają ich setki. Okazuje się, że dwa opisane przypadki to tylko wierzchołek góry lodowej. Straż Miejska rok w rok usuwa setki takich pojazdów, a mimo to ciągle ich przybywa. Każde z takich działań poprzedza uciążliwa papierologia, przez co sprawne usunięcie wraku nie zawsze jest możliwe.
Najpierw trzeba ustalić właściciela
- Decyzja o usunięciu pojazdu poprzedzona jest szeregiem czynności mających na celu ustalenie właściciela pojazdu i poinformowanie go o konieczności usunięcia przedmiotowego pojazdu we własnym zakresie. W bieżącym roku funkcjonariusze Straży Miejskiej w Bielsku-Białej doprowadzili do usunięcia z ulic Bielska-Białej 153 wraków. Po interwencjach strażników 109 pojazdów usunęli właściciele. Pozostałe 44 wraki zostały odholowane na parkingi strzeżone na koszt właścicieli - informuje zastępca komendanta Straży Miejskiej Krystian Kowalczyk.
W myśl art. 50a ustawy O ruchu drogowym opuszczony pojazd może zostać usunięty na koszt właściciela, jednak najpierw trzeba tego właściciela ustalić. Dopiero po sześciu miesiącach od wezwania do odbioru usunięty z ulicy wrak przechodzi na własność gminy i może zostać zutylizowany. Sprawa więc wcale nie jest prosta.
- Działania związane z nieużytkowanymi pojazdami prowadzimy nieprzerwanie od wielu lat. Osoby, które chcą zgłosić porzucony pojazd, mogą to zrobić za pośrednictwem telefonu alarmowego 986 lub systemu obsługi zgłoszeń miasta Bielska-Białej - Zgłoszenia BB, wybierając kategorię "Porzucone wraki samochodów" - przypomina komendant Kowalczyk.
Adam Kanik
Oceń artykuł:
34 6
Autor: Adam Kanik
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 18
Czasem to rodzina po ś.p. nie wie co z gruzem zrobić, czasem laweta weźmie auto po wypadku z drogi i gdzieś go musi podrzucić a właściciel się prędko nie odezwie, bo się leczy.
100 powodów, skutek ten sam, złom na ulicach. Stąd moje rosnące przekonanie, że utrzymanie samochodu jest zbyt tanie. Nie chodzi mi o paliwo, czy o OC. Powinno się drogowy wyciągnąć z paliwa i wrzucić w roczną opłatę, wtedy być może opłacałoby się jednemu czy drugiemu zadbać o to czy auto jest jeszcze potrzebne.

Klauzula informacyjna ›