W Bielsku-Białej pracuje około 10 tys. obcokrajowców, spośród których większość to osoby zza wschodnich granic, a w szczególności goście z Ukrainy. Nic dziwnego, że również do Bielska-Białej docierają za nimi typowe dla tamtych stron dania i smakołyki, znane także Polakom z wyjazdów zagranicznych. Tak jak niegdyś mieszkańcy innych krajów poznawali Polskę dzięki asortymentowi polskich sklepów, tak i dzisiaj możliwe jest poznanie kultury naszych sąsiadów, a aktualnie współmieszkańców poprzez wrażenia smakowe.

Kuchnia ukraińska, podobnie jak polska, łączy wpływy zachodnie i wschodnie. Idzie jednak dalej niż nasza w korzystaniu z orientalnych pomysłów na dania. To na Ukrainie silne kulinarne wpływy oprócz polskiej, rosyjskiej i rumuńskiej nadal ma kuchnia żydowska, tatarska, kozacka i turecka. Świetne gleby i zróżnicowany klimat powodują, że uprawa i produkcja typowej dla południa żywności nie stanowi tutaj problemu. Jest z czego wybierać, przygotowując dania i napoje.

Jeszcze kilka lat temu wschodnie produkty spożywcze rzadko gościły w sklepach, a niektóre z nich możliwe były do zdobycia tylko dzięki prywatnemu importowi lub zaprzyjaźnionym znajomym. Ostatnio zaczęło się to zmieniać. W miastach powstają sklepy z produktami ukraińskimi. Co jednak jeśli w okolicy nie ma żadnego lub wybór jest ograniczony? Kwasy chlebowe, sok z granatu, kawior, lwowska kawa, ukraińskie sosy, barszcz, miody, herbaty, wschodnie słodycze i około 1500 innych produktów znajduje się w asortymencie sklepu https://foodex24.pl.

Duży magazyn w połączeniu z wygodną stroną umożliwia szybkie zakupy na terenie całego kraju. Sklep rozpoczął działalność w 2020 roku i błyskawicznie zdobywa rynek. Liczba klientów zamawiających żywność ukraińskiej, rosyjskiej i gruzińskiej produkcji przekroczyła już 20 tysięcy. Firma planuje również otwarcie kolejnych sklepów stacjonarnych w wielu miastach Polski.

Ujednolicone produkty korporacji przez ostatnie 30 lat opanowały półki hipermarketów. Trudno na nich znaleźć coś nowego i innego. Dopiero napływowi mieszkańcy ostatnich lat otworzyli drzwi, dzięki którym ukraińska i gruzińska żywność w całym jej smakowym bogactwie jest dostępna dla każdego na wyciągnięcie ręki. Dzięki Ukraińcom zyskała nie tylko gospodarka, ale wiele zyskać może i nasza kuchnia.

Artykuł sponsorowany