Od jakiegoś czasu, szczególnie w okolicy lotniska w Aleksandrowicach, Dębowca oraz terenów przyległych nasila się plaga końskich odchodów pozostawionych na drogach i ścieżkach spacerowych - napisał do nas Czytelnik. Bielszczanin apeluje do właścicieli koni o zachowanie czystości oraz o interwencję odpowiednich służb, które odpowiadają za stan sanitarny bielskich ulic.

- Cieszę się, że coraz więcej osób spędza swój wolny czas konno. Z reguły są to ludzie kochający konie i wszystko co z nimi związane. Tym bardziej dziwi mnie fakt, że takie osoby pozostawiają po sobie ślad w postaci końskich odchodów, po których chodzą rodziny z dziećmi i przejeżdżają rowerzyści - czytamy w liście do portalu bielsko.biala.pl.

Z biegiem czasu suche odchody, rozjeżdżone i rozdeptane, zamieniają się w pył, który wdychamy. Czytelnik apeluje do właścicieli koni o zachowanie czystości oraz o interwencję odpowiednich służb, które odpowiadają za stan sanitarny bielskich ulic. Do listu załączył zdjęcia, które prezentujemy obok.

bb

Foto: Czytelnik