- Najbliższe dni to czas, kiedy wielu z nas odwiedzi groby swoich najbliższych. Ruch na drogach będzie coraz większy, szczególnie w pobliżu cmentarzy oraz dróg dojazdowych, dlatego zadbajmy o własne bezpieczeństwo - apeluje Roman Szybiak z bielskiej policji. Tradycyjnie na początku listopada każdego roku przy polskich drogach przybywa krzyży upamiętniających ofiary braku roztropności i lekceważenia elementarnych zasad bezpieczeństwa. Pośpiech może w skrajnych przypadkach zaprowadzić nas na cmentarz w zupełnie innym charakterze niż zamierzaliśmy. Jak kończy się brawura na drodze pokazuje prezentowany przez nas film.

Stróże prawa rozpoczynają akcję „Znicz 2021”. Policjanci przypominają o konieczności jazdy z włączonymi światłami mijania, a planując dłuższą podróż, warto sprawdzić trasę przejazdu oraz utrudnienia w rejonie cmentarzy. - Apelujemy też do pieszych, by korzystali z chodników, a w przypadku ich braku - z pobocza. Przed wejściem na jezdnię zachowajmy szczególną ostrożność i przechodźmy tylko w miejscach do tego wyznaczonych - mówi asp. szt. Roman Szybiak, p.o. oficera prasowego KMP w Bielsku-Białej.

Pośpiech nie jest potrzebny

W ramach policyjnej akcji mundurowi sprawdzać będą stan techniczny aut i sposób przewożenia dzieci. - Pamiętajmy o podstawowych zasadach: dostosujmy prędkość pojazdów do warunków panujących na drodze i pamiętajmy o zachowaniu odstępu między samochodami - apeluje aspirant. Na pobłażliwość policjantów nie mają co liczyć kierujący, którzy zdecydują się usiąść za kierownicą pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Mimo że prawo wymaga noszenia odblasków wyłącznie poza obszarem zabudowanym, zachęcamy, by nosić je zawsze. Pieszy w ciemnym ubraniu i po zmroku staje się widoczny dla kierowcy z odległości około 30 metrów. Samochód jadący z prawidłową prędkością pokonuje taki dystans w ciągu niewiele więcej niż sekundy. Jeśli natomiast pieszy ma na swojej odzieży elementy odblaskowe, kierowca może dostrzec go już ze 150 metrów. To duża różnica, która znacznie wpływa na nasze bezpieczeństwo.

Podczas dalszych podróży samochodem do miejscowości, gdzie znajdują się nekropolie z grobami naszych bliskich pośpiech nie jest potrzebny. Policja apeluje do kierowców, by co pewien czas robili przerwę na odpoczynek i w miarę możliwości wyjechali wcześniej. Planując podróż, warto sprawdzić wcześniej trasę przejazdu oraz ewentualne utrudnienia, jakie mogą się pojawić na różnych odcinkach.

Ofiary braku roztropności

Np. w czasie akcji "Znicz 2018" na drogach Bielska-Białej i powiatu bielskiego doszło do czterech wypadków, w których rannych zostało pięć osób, a jedna straciła życie. Odnotowano 58 kolizji. Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na ul. Leszczyńskiej, gdzie śmierć poniósł 22-letni kierujący volkswagenem golfem, a 23-letni pasażer tego samochodu doznał poważnych obrażeń ciała.

Rok później w trakcie przedłużonego weekendu na bielskich drogach doszło do 57 zdarzeń drogowych, w których nikt nie doznał poważnych obrażeń. Był to jeden z najspokojniejszych i najbardziej bezpiecznych długich weekendów na bielskich drogach. Zatrzymano 14 kierowców pojazdów mechanicznych jadących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. W ub. roku akcja "Znicz" nie odbyła się ze względu na administracyjne zamknięcie cmentarzy z powodu pandemii koronawirusa.

Polecenia policjanta są ważniejsze

W rejonach nekropolii, na drogach dojazdowych do nich, zostanie wprowadzona czasowa organizacja ruchu drogowego. Kierowcy powinni zwracać uwagę na znaki drogowe. - Polecenia policjanta kierującego ruchem są ważniejsze od sygnałów świetlnych i znaków drogowych. Jeżeli policjant zabroni wjazdu, to nie ma czasu na dyskusje i wdawanie się w polemikę. Trzeba stosować się do poleceń - tłumaczy p.o. oficera prasowego KMP w Bielsku-Białej.

W najbliższych dniach w pobliżu nekropoli, oprócz patroli ruchu drogowego, pojawią się również policjanci nieumundurowani, którzy będą zwracać uwagę na kieszonkowców i innych sprawców przestępstw, chcących wykorzystać czyjeś roztargnienie. - Apelujemy, by nie pozostawiać w samochodzie wartościowych przedmiotów w widocznym miejscu. Mogą one stać się łatwym łupem złodziei, którzy wykorzystają naszą nieuwagę - zwraca uwagę asp. szt. Roman Szybiak.

- Sam jestem kierowcą i wiem, że na drodze różnie bywa. Pośpiech może w skrajnych przypadkach zaprowadzić nas na cmentarz w zupełnie innym charakterze niż zamierzaliśmy, dlatego zdejmj nogę z gazu! - podkreśla właściciel Wydawnictwa "Prasa Beskidzka" Dariusz Moskała. - Tradycyjnie na początku listopada każdego roku przy polskich drogach przybywa krzyży upamiętniających ofiary braku roztropności i lekceważenia elementarnych zasad bezpieczeństwa - dodaje Dariusz Moskała i ku przestrodze poleca kierowcom film, który pokazuje tragiczne skutki nadmiernej prędkości w terenie zabudowanym - patrz poniżej.

bak, rok