Dlaczego w jednym przedszkolu można organizować atrakcje takie, jakie miały miejsce przed pandemią, a w innym już nie? - pyta Czytelniczka portalu, której dziecko uczęszcza do przedszkola miejskiego w Bielsku-Białej. Rzecznik Ratusza odpowiada - dyrektorzy poszczególnych placówek decydują indywidualnie.

W ostatnim czasie portal otrzymał informacje od kilku Czytelników, którzy zwracają uwagę, że nie wszystkie przedszkola miejskie wróciły do "normalnego" funkcjonowania. W niektórych placówkach organizowane są spotkania edukacyjne, takie jak prelekcje prowadzone przez policjantów lub strażaków czy dogoterapia. W innych zrezygnowano z tego rodzaju atrakcji dla dzieci, twierdząc, że ma to związek z obecną sytuacją pandemiczną. Od czego zatem zależy, że w jednym przedszkolu można atrakcje organizować, a w drugim już nie?

- Nadal obowiązują wytyczne przeciwepidemiczne Głównego Inspektora Sanitarnego z 19 listopada 2020 dla przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkole podstawowej i innych form wychowania przedszkolnego oraz instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat trzech. Zaleca się w nich m.in. ograniczanie przebywania w placówkach przedszkolnych osób trzecich do niezbędnego minimum, jak również organizację pracy w sposób uniemożliwiający stykanie się ze sobą poszczególnych grup dzieci ze względu na ich bezpieczeństwo oraz bezpieczeństwo nauczycieli i pracowników przedszkoli. W świetle powyższego dyrektorzy w poszczególnych placówkach przedszkolnych prowadzonych przez gminę podejmują indywidualnie decyzje w odniesieniu do organizacji zajęć - przekazał portalowi Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy bielskiego magistratu.

ak