Mieszkańcy chcą wycinki drzew. „Ptaki zakłócają odpoczynek dobrych obywateli gminy”
Ptaki to szkodniki - kraczą, ćwierkają, robią kupy i hałasują, a z drzew lecą liście. M.in. dlatego blisko stu mieszkańców gminy Wilkowice żąda od władz wycięcia drzew rosnących w parku w pobliżu ich domów.
Petycja wpłynęła kilka dni temu do gminnego urzędu. Podpisani pod nią mieszkańcy narzekają, że Park Wolności jest dziki, nieuporządkowany, a z jego terenu bandyci obserwują ich domy. Ludziom przeszkadzają też ptaki. „Wiosną, w okresie lęgowym, ptaki zamieszkujące ten teren hałasują od świtu do nocy, zakłócając odpoczynek dobrym obywatelom gminy, chcącym odpocząć po ciężkim dniu pracy. Przodują w tym szczególnie padlinożercy (wrony, kawki, gawrony), które z nieznanych nikomu powodów upodobały sobie ten teren na siedlisko. Ptaki te głośnym krakaniem od samego świtu nie pozwalają zażyć dobrego snu, nie dają odpocząć mieszkańcom. Problemem są również odchody, którymi z upodobaniem ozdabiają nasze domy i samochody”.
Gmina umieściła treść petycji na swoim oficjalnym profilu facebookowym z pytaniem, co o tym sądzą inni mieszkańcy i internauci. Petycja została przez większość skrytykowana albo wyśmiana. Padły też sugestie, że osoba zbierająca podpisy pokazywała innej treści petycję, a inną ostatecznie przesłała do urzędu gminy.
Więcej o sprawie można przeczytać w „Kronice Beskidzkiej”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika jest już w sprzedaży. E-wydanie można kupić TUTAJ.
Kuba Jarosz
Foto: UG Wilkowice
Oceń artykuł:
14 222Komentarze 59
Coraz więcej ludzi ma kłopoty
Natury psychicznej?

Klauzula informacyjna ›