Ruszyły prace w al. Armii Krajowej. Droga o szerokości 5,5 m i dwumetrowy chodnik
Rozpoczęły się prace modernizacyjne al. Armii Krajowej w Bielsku-Białej. Drogowcy frezują asfalt na odcinku od ronda z ul. Karbową i Olszówki w kierunku dolnej stacji kolei gondolowej na Szyndzielnię. Prace budowlane kosztować będą 11,5 mln zł i potrwają ok. 10 miesięcy.
W przetargu na modernizację al. Armii Krajowej na odcinku od ronda gen. „Nila” do dolnej stacji kolejki gondolowej wpłynęło sześć ofert. Cztery z nich odrzucono, a pod kątem ceny, doświadczenia potencjału kadrowego oraz gwarancji oceniono propozycje spółki FBSerwis na kwotę 11,5 mln zł i Eurovia Polska na sumę 12,54 mln zł. Ostatecznie kontrakt podpisany został z FBSerwis. MZD w Bielsku-Białej oszacował wartość zamówienia na 12,52 mln zł. Projekt inwestycji uzyskał dofinansowanie w kwocie 8 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
Prace drogowe rozpoczęły się w ostatnich dniach. Frezowana była nawierzchnia ulic od ronda z ul. Olszówki i Karbową w kierunku kolei gondolowej na Szyndzielnię. Zgodnie z planami, ostatecznie szerokość jezdni na modernizowanym odcinku al. Armii Krajowej zostanie ujednolicona do 5,5 m, a wzdłuż drogi - po jednej stronie - powstanie dwumetrowy chodnik z myślą o turystach.
Oprócz przebudowy drogi zmodernizowana zostanie również kanalizacja deszczowa, przebudowane będą oświetlenie uliczne, sieć gazowa, teletechniczna oraz wodociągowa. Konieczne jest wykonanie konstrukcji oporowych, rozbudowane zostanie skrzyżowanie z ul. Skrajną, będą elementy małej architektury. Tak jak dotychczas, ruch samochodowy na tym odcinku będzie dozwolony wyłącznie dla pojazdów komunikacji miejskiej.
bak
Oceń artykuł:
36 15Komentarze 20
Jeżdżę tamtędy codziennie (do pracy, legalnie - żeby nie było) i niestety po 2tygodniach mogę powiedzieć że szykuje się tam rewolucja porównywalna z przebudową drogi z Kamienicy w stronę Zapory w Wapienicy (gdzie wycięto masę drzew i zrobiono niemal autostradę przez pola).
Pomimo tego, że niby droga nie będzie istotnie poszerzona, wzdłuż wycięto już większość drzew (głównie tych dużych mających dziesiąt lat), w konsekwencji ten fragment drogi nominalnie wyłączony z ruchu zmieni się nie do poznania (jak dla mnie na minus).
Chodnik jest potrzebny (absolutnie nie zgadzam się opiniami że skoro to droga z zakazem, to po co - ano jest potrzebna chociażby ze względu na ruch autobusów, taksówek czy autokarów) ale można to było zrealizować analogicznie jak jest zrobiona Olszówka (gdzie są drzewa i w tym miejscu jest zwężka).
Jak do tego dojdzie betonoza, to jedno z ostatnich fajnych miejsc odejdzie w zapomnienie :-(
Skromnie :)

Klauzula informacyjna ›