Pod osłoną nocy załadowano na wagony i wywieziono. Co zostało po bielskich tramwajach?
Mieszkańcy protestowali przeciw decyzji o likwidacji linii tramwajowych, jednak na nic się to zdało. Ukochane tramwaje zostały załadowane pod osłoną nocy na wagony kolejowe, kończąc wieloletnią historię tego niezwykłego środka komunikacji w Bielsku. O historii tramwaju i pozostałych po nim śladach opowie kolejna wycieczka Stowarzyszenia Olszówka, którą w najbliższą sobotę poprowadzi Jakub Krajewski.
W końcu XIX wieku Bielsko było silnym ośrodkiem przemysłowym Monarchii Austro-Węgierskiej. Mimo to nie dysponowało zorganizowaną komunikacją publiczną, a potrzeby przewozu robotników do fabryk ciągle rosły. Kolejną grupą, która czekała na taki transport byli turyści wypoczywający w Beskidach, a szczególnie w tzw. Cygańskim Lesie. Wiosną 1895 rozpoczęto w Bielsku budowę linii tramwajowej. Wniesiono wtedy zajezdnię sąsiadującą z elektrownią, natomiast w Cygańskim Lesie drewnianą remizę mieszczącą dwa wozy oraz poczekalnię.
Pierwszy uroczysty przejazd, w którym wzięła udział komisja odbierająca budowę składała się z m.in. urzędnika z Ministerstwa Handlu, starosty powiatu, burmistrza Bielska Karola Steffana, największego prywatnego udziałowca linii tramwajowej Alojzego Bernaczika oraz przemysłowca Gustawa Josephyego. 11 grudnia 1895 był pierwszym dniem masowej eksploatacji. Linia Bielitz Nordbahnhof - Zigeunerwald miała swój początek przed dworcem kolejowym, a kończyła się w Cygańskim Lesie. Trasa o długości 4959 m nie posiadała pętli, lecz siedem mijanek i 14 przystanków. Kursy rozpoczynały się co 20 minut i trwały ok. 22 minuty. Bilety w korzystnej cenie sprzyjały popularności tramwaju wśród mieszkańców i turystów.
Koniec lat 60. ub. wieku to smutny czas dla miejskich tramwajów. Komunistyczne władze rozważały likwidację tego środka komunikacji. Uważano, że nie pasuje do „nowoczesnej” Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Była to ogólnopolska tendencja i podobny los spotkał kilka innych miast. Argumentowano, że nakłady, jakie miano ponieść na modernizację linii przekraczały koszty zastąpienia tramwajów autobusami. Przyczyn mogło być więcej, w tym polityczne. 16 września 1970 Miejska Rada Narodowa niemal jednogłośnie zdecydowała o ostatecznej likwidacji linii tramwajowych.
Mieszkańcy protestowali przeciw tej decyzji, jednak linia nr 1 do Cygańskiego Lasu została zlikwidowana 30 kwietnia 1971. Ukochane tramwaje zostały pod osłoną nocy załadowane na wagony kolejowe, kończąc wieloletnią historię tego niezwykłego środka komunikacji. O historii tramwaju i pozostałych po nim śladach opowie kolejna wycieczka Stowarzyszenia Olszówka, którą poprowadzi Jakub Krajewski. Wycieczka odbędzie się w sobotę, 23 października - początek godz. 10.00. Długość trasy ok. 5 km.
Aby wziąć udział w wycieczce, należy wysłać maila na adres: [email protected] lub SMS na numer 693 315 998. Prosi się o podanie imienia i nazwiska oraz której wycieczki dotyczy zgłoszenie (trzeba podać jej datę). Uczestnikami mogą być tylko osoby, które dostaną potwierdzenie zawierające informacje o miejscu zbiórki. Obowiązuje kolejność zgłoszeń.
Wycieczki są bezpłatne. Dofinansowanie - Gmina Bielsko-Biała oraz Stowarzyszenie Olszówka ze środków pochodzących z 1% odpisu z podatku na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego. Patronat - Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne. Więcej informacji: www.facebook.com/StowarzyszenieOlszowka.
bb
Na zdjęciu: stacja końcowa linii tramwajowej w Cygańskim Lesie ok. 1915 rok
Oceń artykuł:
57 3
Klauzula informacyjna ›