Z wielkiej dziury w drodze ulatniał się gaz. Mieszkańcom nie powiedziano ani słowa
Przez wiele miesięcy mieszkańcom Obszarów w Bielsku-Białej utrudniał życie problematyczny wykop, który niemal uniemożliwiał pojazdom swobodne poruszanie się skrzyżowaniem ul. Przeciętnej z Cegielnianą. O ile częste roboty drogowe w naszym mieście nikogo już nie dziwią, o tyle zastanawiający jest fakt, że przez blisko rok nikt nie poinformował lokatorów okolicznych domów, czemu ów wykop ma służyć. Irytację spotęgowały tabliczki ostrzegające przed ulatniającym się gazem.
Wedle relacji mieszkańców dzielnicy Biała Północ, w kwietniu br., tuż po świętach wielkanocnych, na ul. Przeciętnej wykopano głęboki dół. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że wykop pojawił się z dnia na dzień bez wyjaśnienia do czego służy i pozostawał nienaruszony przez prawie siedem miesięcy. Ogromną dziurę otaśmowano, a wokół ustawiono słupki i barierki.
To przelało czarę goryczy
Niestety, najwidoczniej zapomniano, że skrzyżowanie, na którym wykop się znajduje już i bez niego wymaga od okolicznych kierowców nie lada zręczności w manewrowaniu pojazdem. Mieszkańcy zdążyli się już przyzwyczaić do dodatkowego utrudnienia, gdy obok dziury drogowcy postawili tabliczki zabraniające używania ognia, gdyż ponoć w tym miejscu ulatnia się gaz. To przelało czarę goryczy.
- Pomijając już, że nikt nas nie poinformował o planowanych robotach oraz to, że trwały one tak długo, to największe zdziwienie wywołała tabliczka z napisem „Uwaga! Gaz, nie palić”. Od tak, po prostu, pojawiła się i tyle. Nikt niczego nie wyjaśnia, nikt nic nie wie. Czyli przez cały ten czas nie mieliśmy świadomości, że w wykopie znajduje się jakaś rura, która w każdej chwili może wybuchnąć. Dlaczego w takim razie tak opieszale postępowała naprawa wycieku? Uważam, że należało nam się jakiekolwiek wyjaśnienie. Wystarczyło choćby przykleić kartkę na słupie z informacją, że będzie naprawa gazociągu, a tak wykopana dziura zionęła przez kilka miesięcy i potem ktoś ostrzega nas przed ulatniającym się gazem. To jest jakiś czeski film! - relacjonuje okoliczna mieszkanka.
Jak przekazali portalowi mieszkańcy Obszarów, na miejsce wielokrotnie przyjeżdżała Straż Miejska, byli też przedstawiciele Miejskiego Zarządu Dróg, ale pomimo pytań nikt nie udzielił im jednoznacznych i kompetentnych odpowiedzi. Sprawą zainteresował się miejscowy radny Karol Markowski, który w imieniu mieszkańców złożył interpelację do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego.
Powoli znikają znaki ostrzegawcze
- Panie Prezydencie, od blisko roku u zbiegu ulic Przeciętnej i Cegielnianej na bardzo ostrym zakręcie jest wykopana dziura. Z informacji, jakie przekazali mi okoliczni mieszkańcy wynika, że wykop powstał w wyniku awarii urządzeń instalacji gazowej znajdującej się w drodze. Irytującym dla mieszkańców, jak i dla mnie jest fakt, iż od wielu miesięcy nikt nie potrafił poradzić sobie z tą awarią, dokładając tylko coraz więcej znaków ostrzegawczych, co jeszcze bardziej utrudnia przejazd. Proszę o zbadanie sprawy i szybką interwencję - czytamy w piśmie radnego.
Portal bielsko.biala.pl zwrócił się do Miejskiego Zarządu Dróg o szczegółowe informacje dotyczące zaistniałej sytuacji. Po uzyskaniu odpowiedzi do sprawy wrócimy.
***
W ostatnich godzinach tajemniczy wykop został zasypany, co widać na załączonych zdjęciach. Powoli znikają również ustawione tam wcześniej znaki ostrzegawcze. Wszystko to dzieje się zaledwie w dwa dni po złożeniu interpelacji przez radnego Karola Markowskiego. Cóż, najwidoczniej przez kilka miesięcy nie udało się zrobić tego, co dało się załatwić w jeden dzień.
Adam Kanik

Oceń artykuł:
13 19
Autor: Adam Kanik
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 14
Obliczenia termobaryczne tutaj są jak kupa psa na trawniku.
Dziura z otwartym nieszczelnym gazociągiem jest analizowana przez rok?
Bez żadnej informacji dla mieszkańców?
To gdzie aspirujemy Panie i Panowie?
Grozny w Czeczeni czy Luksemburg tudzież Wiedeń?
Buractwo zachowajcie dla swoich wnuków, jak nogi połamią. Czego nie życzę.
Robią w Bielsku dwa roboty.
Nie wszystkim jest w smak,
że robią to byle jak

Klauzula informacyjna ›