Roboty ziemne na cmentarzu. "Pracownicy chodzą po płytach nagrobnych" - foto
- Od 2014 roku jestem prawie codziennym gościem odwiedzającym grób mojej żony na cmentarzu przy ul. Grunwaldzkiej. Trudno jest mi się pogodzić z panującymi na cmentarzu sytuacjami i porządkami - napisał do portalu Czytelnik (personalia znane redakcji). Bielszczanin żali się, że pracownicy firm wykonujących tam roboty ziemne chodzą po płytach nagrobnych.
Wchodząc wejściem bocznym, widać po prawej gruzowiska utrzymywane nieustannie obok grobów. Stojące samochody firm wykonujących roboty ziemne i inne prace blokują dojście do grobów. - Pracownicy tych firm chodzą po płytach nagrobnych, nanosząc błoto i gruz. Nie liczą się z nikim i nie szanują pracy opiekunów grobów - informuje Czytelnik.
Bielszczanin żali się, że administracja cmentarza nie reaguje na uwagi i prośby. Jak podkreśla, ostatnio, aby umyć płytę nagrobną, po wodę trzeba udać się do budynku głównego administracji, bo awaria wodociągu uniemożliwia jej pobranie w dotychczasowym miejscu. Awaria trwa już dłuższy czas i jest dużym utrudnieniem dla opiekunów mogił.
- Rozumiemy potrzebę wykonywania prac przy grobach przez firmy. Wymaga to jednak poszanowania pracy ludzi starszych opiekujących się mogiłami swoich bliskich. Można stosować folie ochronne przed zabrudzeniami unikania chodzenia po płytach nagrobnych, itp. Trzeba tylko dobrej woli - dodaje Czytelnik portalu, załączając wykonane przez siebie zdjęcia.
bb
Foto: Czytelnik

Oceń artykuł:
48 13Komentarze 25
Dla tego Pana liczy się pieniądz.. kto zna wie.. Jeśli kasa się zgadza wszystko ok.
Ta branża tak wygląda.
Katedra św. Mikołaja wynajęła tę firmę do zarządzania cmentarzem. Kiedyś zajmował się tym pan Krzysztof, prawdziwy strażnik pamięci!
Pozostaje mieć nadzieję, że po interwencji lokalnych mediów coś się tu zmieni na lepsze.
Cmentarz nie ma parkingu, największy syf robią emerytki którym nie chce się do kosza zajść i wyrzucić śmieci...przecież można podrzucić- ktoś to sprzątnie, kradną kwiaty... Ale jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził...
Przyjechały dwa roboty
Kopią, depczą, dewastują,
I litanię podśpiewują.

Klauzula informacyjna ›