Joe Biden i Zielone place zabaw. Znamy wyniki głosowania na Budżet Obywatelski
Tydzień temu zakończyło się głosowanie na najciekawsze projekty Budżetu Obywatelskiego 2022 i już teraz znane są wstępne wyniki. Do realizacji bielszczanie skierowali 32 projekty osiedlowe oraz dwa ogólnomiejskie. W głosowaniu oddano łącznie (na projekty osiedlowe i ogólnomiejskie) 19 245 ważnych głosów. Pula najnowszego budżetu obywatelskiego wyniosła 7,4 mln zł.
W portalu https://obywatelskibb.pl/ policzono głosy oddane na projekty osiedlowe oraz ogólnomiejskie Budżetu Obywatelskiego 2022. Do rozdysponowania była kwota 7,4 mln zł, w tym 6 mln zł na zadania osiedlowe (po 200 tys. zł na każdą dzielnicę) oraz 1,4 mln na ogólnomiejskie. Za te pieniądze zrealizowane będą 32 zadania na bielskich osiedlach oraz dwa w skali całego miasta. Na każdym osiedlu wygrywał jeden projekt z największą liczbą głosów z wyjątkiem Straconki i Komorowic Śląskich, gdzie zwycięskie okazały się po dwa projekty, których łączny koszt wynosi 200 tys. zł.
W grupie zadań ogólnomiejskich, z których korzystać będą wszyscy bielszczanie, pierwsze miejsce w głosowaniu, z przewagą ponad 300 głosów zajął projekt „Poszukiwanie Przodków Joe Biden'a Straż-Kościół”. Nazwa może być myląca, gdyż projekt nie ma wiele wspólnego z osobą prezydenta USA. Przedsięwzięcie to zakłada m.in. stworzenie grupy poszukiwawczo-ratowniczej na terenie Bielska-Białej i powiatu bielskiego wraz utworzenie miejsc parkingowych przy nowym cmentarzu w Starym Bielsku dla osób odwiedzających swoich bliskich zmarłych.
Drugie miejsce przypadło rewolucyjnemu projektowi, który zjednoczył cztery dzielnice miasta. „Zielone place zabaw” to wspólna inicjatywa przygotowana przez rady osiedli Hałcnów, Biała Północ, Bielsko Południe i Straconka, polegająca na budowie lub/i rozbudowie miejsc aktywności dzieci w różnych częściach Bielska-Białej. Wszystkie place zabaw zlokalizowane mają być w otoczeniu zieleni i będą jej integralną częścią. Zieleń wokół placów zabaw ma sprzyjać relaksowi, zdrowej zabawie na świeżym powietrzu, kontaktowi z naturą. Szczegółowo o tej inicjatywie pisaliśmy w artykule Strefy rekreacji w czterech dzielnicach Bielska-Białej. Od lat proszą o nie mieszkańcy.
AK
Na zdjęciu: przewodniczący rad osiedli Straconka, Biała Północ i Hałcnów
Oceń artykuł:
26 87Komentarze 41
Ludzie po prostu nie mają pomysłu, na co wydać te pieniądze, stąd propozycji osiedlowych jest mało. Często są na tyle słabe, że prawie nikt nie oddaje głosów.
Przykładowo, na osiedlu Mieszka I zagłosowało łącznie 160 osób. Przecież to jest mniej niż mieszka w jednym bloku.
Inny przykład: dzielnica Górne Przemieście - zgłoszono 1 projekt, zdobył 205 głosów. Zapytacie na jaki to cel przeznaczone zostanie 200tys. złotych... Galeria Sztuki Współczeznej w VIII LO. No naprawdę, do szcześcia potrzebna...
Wiem, że łatwo narzekać nic nie robiąc, no ale czyż to nie jest dowód na to, że daleko nam jeszcze do społeczeństwa obywatelskiego?
Można poświęcić projektom pięć minut, można i całą godzinę, problem jednak w tym, że te wszystkie projekty są zwyczajnie słabe. Albo nieinteresujące, albo źle przygotowane. Na przykład projekt parku tematycznego za Książnicą i Kubiszówką to przeładowany, eklektyczny zbiór wzajemnie się wykluczających stref rozrywki/odpoczynku, który to projekt powstał chyba tylko po to, aby zablokować planowaną inwestycję parkingową dla remontowanego budynku dawnego sądu. Problem więc nie w braku zainteresowania mieszkańców, tylko w braku sensownych projektów, a więc w braku możliwości wyboru. Zaznaczam od razu, że na projektowaniu się nie znam i krytykuję projekty z punktu widzenia użytkownika. To dość istotne. Ale - jak to mówią - sapienti sat.
Zgadzam się z Tobą i dziękuję za głos w dyskusji.
Równocześnie myślę, że wszystko się ze sobą łączy. Ludzie nie głosują również dlatego, że nie mają na co albo jest tylko jedna propozycja w ich dzielnicy (swoją drogą podział na dzielnice jest kuriozalny, np. Mieszka I - 1500 mieszkańców, a Wapienica - 10000 mieszkańców; w obu frekwencja ok. 10%).
Jakoś dziwnie zwyciężają projekty od czapy. Bez sensu ni celu. Nie wierzę w te wyniki.
Około 1.5tys głosów wystarczy.
OSP w Bielsku jest 9 plus do łatwego rachunku państwowa. W każdej przyjmijmy 20 osób z czego każda z tych osób ma 6 innych członków rodziny/znajomych, których namówi razem 10*20*7 = 1400 głosów.
To samo szkoła.
Przyjmijmy że szkoła ma 200 uczniów, każdy uczeń namawia rodziców z dziadkami (razem 6os + uczeń). 200x7 = 1400
No i mamy wygrany każdy budżet obywatelski.
Z tego co czytałem, to nazwano tak fragment West Belmont Avenue, ale to nie taka adresowa nazwa, a honorowa, raczej coś w stylu tablicy mówiącej np, o miastach partnerskich czy upamiętniającej jakiś fakt. Tak czy inaczej miło, ale to nie jest ulica, której np, możesz użyć adresując do kogoś przesyłkę (ani nawet, co pokazuje brak na Google Maps, podając wskazówki dojazdu).
I widzimy to w wynikach, stworzenie Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej to rzecz, która, nawet jeśli będzie związana z OSP Stare Bielsko, przydać się może wszystkim mieszkańcom. Ale podłączenie pod to budowy osiedlowego parkingu jest absurdalne...
No kto by się spodziewał...
Głosowało ok 20tyś osób, jakieś 15% mieszkańców. HIT!

Klauzula informacyjna ›