Protest przeciwko komunikatom w autobusach. „Na wzór niemieckiej wojennej szczekaczki”
Petycja z protestem przeciwko komunikatom w autobusach dotyczących obowiązku zasłaniania ust i nosa trafiła do Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Jej autor, przedstawiający się jako psycholog, porównuje takie komunikaty do „niemieckiej szczekaczki wojennej”. - Kto dał wam władze tak głębokiej ingerencji w mózgu klientów? - pyta w petycji.
- My niżej podpisani protestujemy przeciwko komunikatom słownym i wizualnym na tablicach informacyjnych wewnątrz autobusów odnośnie zasłaniania ust i nosa. Od mniej więcej półtora roku MZK w autobusach na wzór niemieckiej wojennej szczekaczki nakłania klientów do zasłaniania ust i nosa. Jakie są podstawy naukowe wysyłania tego komunikatu? Kto dał wam władzę tak głębokiej ingerencji w mózgi klientów? Według mnie, jest to sianie paniki, zastraszanie i mobbing - czytamy w petycji. Nie wiadomo kto jest jej autorem, gdyż na udostępnionym dokumencie nie ma danych wnioskodawców, nie wiadomo także ile osób podpisało się pod petycją.
- Dość już tej indoktrynacji dorosłych, robienia dzieciom „wody z mózgu” i uniemożliwienia przejazdu pojazdami MZK w spokoju bez słuchania nudnego, namolnego, szkodliwego psychicznie (wiem co piszę - jestem psychologiem) komunikatu - czytamy w petycji. - Proszę zrobić zebranie z kierowcami autobusów. Sądzę, że już zrozumieli o co chodzi i też mają tego dość. Nie jestem wrogiem noszenia tzw. maseczek. Jak ktoś ma taką potrzebę to niech nosi (gwarantuję, że wasz półtoraroczny komunikat tych ludzi przekonał) - twierdzi autor.
- Dajcie ludziom żyć w spokoju. Naprawdę nie jesteśmy idiotami tak jak myślał kiedyś o nas słynny niemiecki „władca”. Miejcie wzgląd na dzieci. One tego słuchają i trochę się boją, trochę nie wierzą w skuteczność masek i powagę ludzi dorosłych. Takie pokolenie chcecie: zastraszone, indoktrynowane i ogłupione? - pyta autor petycji.
Dokument trafił do Urzędu Miejskiego, Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego, Zespołu Poradni Psychologiczno-Pedagogiczne oraz Ośrodka Badań Psychologicznych. Prezydent miasta ma 90 dni na udzielenie odpowiedzi.
bak
Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
171 153Komentarze 95
Dzięki Wam mój biznes się kreci jak nigdy. Pozdrawiam Grzesio Grabarz.
Szkoda, że nie wszyscy ją widzieli, może by w końcu trochę mądrości do nich spłynęło.
TO nic że badania naukowe mówią co innego .... kolejna wyznawczyny tv
Czas najwyższy aby to zakończyć.
i jeszcze ciągle to „dzień dobry” i „do widzenia”, co nie?

Klauzula informacyjna ›