Nocą w wyższych partiach Beskidów spadł pierwszy tej jesieni śnieg. Kilka centymetrów białego puchu leży m.in. w rejonie schroniska na Klimczoku i Szyndzielni. W najbliższych dniach synoptycy nie spodziewają się nadejścia zimy, a raczej ocieplenia i poprawienia aury.

- Zaczęło się - post o takiej treści pojawił się dziś o poranku na profilu w mediach społecznościowych schroniska na Klimczoku. Do wiadomości załączone są dwa zdjęcia - horyzont spowity jest mgłą, a na okolicznych przedmiotach leży śnieg. Podobne okoliczności przyrody dostrzec można w rejonie schroniska na Szyndzielni, gdzie również zalega niewielka ilość śniegu.

Nocny opad w wyższy partiach Beskidów o tej porze roku nie jest niczym nadzwyczajnym - uspokajają synoptycy. Śnieg w najbliższych godzinach stopnieje, a mieszkańcy Bielska-Białej powinni spodziewać się powrotu jesiennej aury. W najbliższych dniach nieznacznie ociepli się i będzie słonecznie. Temperatura maks. w trakcie dnia ma wzrosnąć do 13 st. C, cieplejsze będą także noce. W przyszłym tygodniu słupki rtęci powinny pokazać o kilka „kresek” więcej.

bak

Foto: fb schronisko Klimczok