Tylko projekty ogólnomiejskie mają być realizowane w budżecie obywatelskim. Ze względu na problemy związane z galopującą inflacją potrzebę zmian sygnalizował dwa miesiące temu prezydent Jarosław Klimaszewski. Teraz konkretne rozwiązania zostaną zaprezentowane przez radnych klubu Wspólnie dla Bielska-Białej. Następnie projektem zajmie się Rada Miejska.

Projekt zmian struktury Budżetu Obywatelskiego zawiera szereg korekt regulaminowych, ale najistotniejsza dotyczy podziału środków na realizację zadań. Zgodnie z planami, w ramach BO nie będą realizowane tzw. projekty osiedlowe, a jedynie inwestycje ogólnomiejskie. Dzięki zmianom na inwestycje będzie można przeznaczyć znacznie większe środki niż obecnie, bo obecnie z kwoty 7,4 mln zł (budżet łącznie) na zadania lokalne trafia 6 mln zł (200 tys. zł na każde osiedle).

Proponowane zmiany zasad wynikają z galopującego wzrostu cen towarów oraz usług. Inflacja utrudnia planowanie budżetu, kosztorysowanie zadań, a także przeprowadzenie procedury przetargowej i wyłonienie wykonawcy prac budowlanych. Takimi argumentami posługiwał się prezydent Jarosław Klimaszewski na sierpniowej sesji Rady Miejskiej. - Wiele zadań z roku poprzedniego nie zostanie zrealizowanych - zapowiedział prezydent miasta.

Innym problemem jest dublowanie się projektów realizowanych w dzielnicach, a obecnie za kwotą 200 tys. zł trudno zrealizować coś więcej niż plac zabaw czy kolejną siłownie zewnętrzną. Zdaniem radnych Wspólnie dla Bielska-Białej, to kolejny argument przemawiający za przeprowadzaniem dużo głębszych zmian w strukturze BO. - Obecnie w ramach jednej edycji realizowanych jest kilkadziesiąt zadań co powoduje, że środki przyznane na realizację poszczególnych projektów często okazują się niewystarczające czy wręcz ograniczone - brzmi uzasadnienie projektu.

Rada Miejska będzie obradować nad zmianami w Budżecie Obywatelskim najprawdopodobniej na październikowej sesji. Zmiany w regulaminie miałyby wejść w życie od przyszłego roku.

bak