Świętuje setną rocznicę urodzin. Dramatyczne koleje losu bielszczanki - foto
W młodości pracowała w fabryce Lenko w Wapienicy. W czasie wojny, żeby uniknąć wywiezienia do Niemiec, zatrudniła się w gospodarstwie rolnym Antoniego Stanclika w Komorowicach. Po wojnie pracowała w różnych gastronomiach, m.in. w Patrii, w hotelu Prezydent. W sumie 35 lat - wspomina jubilatka. Bielszczanka Anna Rekowska obchodzi właśnie setną rocznicę urodzin!
Anna Rekowska, urodziła się 9 października 1921 roku w Łodygowicach. W związku małżeńskim przeżyła 48 lat. Ma dwoje dzieci, troje wnuków, sześcioro prawnuków i troje praprawnuków.
- W wieku 18 lat pracowałam w Wapienicy, w Lenko, na oddziale wątkowania. Ponieważ byłam dobrą pracownicą, kierownik chciał sprowadzić dla mnie nową maszynę. Niestety, wszystko pokrzyżowała wojna. Zakład zamknięto, wypłacono pensje i trzeba było wracać do domu. W czasie wojny, żeby uniknąć wywiezienia do Niemiec, pracowałam w gospodarstwie rolnym Antoniego Stanclika w Komorowicach.
- W czasie frontu w gospodarstwie stacjonowali wysoko postawieni Niemcy. Podczas ich pobytu 13 Polaków musiało przebywać w piwnicy. Czasem Niemcy dawali nam chleb. Po wodę trzeba było chodzić ukradkiem na korytarz - wspominała pani Anna. - Później wkroczyli Rosjanie. Rabowali co się dało. Rozwalali szafki, spiżarnie. Pozabierali nawet rzeczy osobiste. Zostaliśmy w jednym podartym ubraniu, które mieliśmy na sobie. Gdy wyszliśmy z ukrycia, na polach leżało pełno zabitych żołnierzy niemieckich i rosyjskich. Po wojnie mój brat miał obwoźną działalność handlową. Pomagałam mu, a potem pracowała w różnych gastronomiach, m.in. w Patrii, w hotelu Prezydent. Przepracowałam 35 lat - opowiadała jubilatka.
Wczoraj przedstawiciele Rady Miejskiej w Bielsku-Białej przekazali pani Annie życzenia i kwiaty od władz miasta.
bb
Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
50 2Komentarze 7
Brak podstawowych dóbr do życia. Jak teraz nie masz przez chwilę internetu w smartfonie to się czujesz niekomfortowo.
Wiem że czasy się zmieniają, ale więcej pokory do życia.
Sto lat pani Anno

Klauzula informacyjna ›