Zawiesił fekalia na ogrodzeniu cmentarza. Umorzenie z powodu niepoczytalności sprawcy
Prokuratura Rejonowa w Żywcu umorzyła postępowanie przeciwko 50-letniemu mężczyźnie, który na początku lipca zawiesił list z fekaliami na ogrodzeniu cmentarza żydowskiego w Bielsku-Białej. Sprawca przestępstwa jest niepoczytalny i leczy się psychiatrycznie - orzekli biegli. Gmina Wyznaniowa Żydowska nie będzie składać do sądu zażalenia na decyzję prokuratury.
Do przestępstwa doszło w nocy z 1 na 2 lipca br. Mężczyzna podjechał na skuterze w rejon cmentarza żydowskiego przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej i zawiesił na jego ogrodzeniu foliowy worek, w którym znajdowały się fekalia oraz list.
Zarzuty znieważenia grupy ludności
- Informacja do wszystkich Żydów. Zacznijcie sr... tylko do własnych łużek i wykopcie swoich zmarłych, żebyście nie mieli czego odwiedzać, ani za czym tęsknić a to co jest pod spodem, to tylko próbka tego co macie pod swoimi jarrmułkami - napisał w liście (pisownia oryginalna), który cytuje bielska Gmina Wyznaniowa Żydowska.
Wizerunek i tożsamość sprawcy szybko ustalili policjanci z bielskiej Komendy Miejskiej Policji, którzy wykorzystali do tego celu m.in. miejski monitoring. Kilka dni później 50-letni mieszkaniec Bielska-Białej został zatrzymany i osadzony w areszcie. Następnie mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia grupy ludności ze względu na jej narodowość i publiczne znieważenie miejsca przeznaczonego do obrzędów religijnych. Za to przestępstwo grozi kara do trzech lat więzienia.
Nie będzie zażalenia
Postępowanie karne wszczęła Prokuratura Rejonowa w Żywcu, która na podstawie wytycznych wydanych przez Prokuratora Generalnego z 2014 roku została wyznaczona przez prokuratora okręgowego w Bielsku-Białej do prowadzenia spraw z katalogu tzw. przestępstw z nienawiści. Jak dowiedział się portal, postępowanie prokuratorskie zostało umorzone ze względu na stwierdzoną chorobę psychiczną sprawcy. - Biegli psychiatrzy orzekli, że sprawca w momencie popełnienia czynu był niepoczytalny - wyjaśnia prokurator Piotr Sowa, zastępca prokuratora rejonowego w Żywcu.
Biegli nie wnieśli o zastosowanie jakiegokolwiek środka zapobiegawczego wobec sprawcy, polegającego np. na umieszczeniu go w ośrodku zamkniętym. Uznali, że stosowane przez niego leczenie farmakologiczne jest wystarczającą formą terapii. Zgodnie z kodeksem karnym, w takiej sytuacji - w zależności od stopnia choroby i niepoczytalności - sprawcy nie można uznać winnym i ukarać lub zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.
Gmina Wyznaniowe Żydowska w Bielsku-Białej nie planuje składać do sądu zażalenia na decyzję prokuratury o umorzeniu postępowania.
bak
Oceń artykuł:
13 19
A to można odnieść do wyborców pewnej partii określanej trzema gwiazdkami.