Komu przeszkadzało parkowanie samochodów na jednokierunkowym odcinku ul. Gazowniczej? - zastanawiają się pracownicy okolicznych firm. Kilkanaście dni temu przy drodze ustawiony został znak zakazu zatrzymywania się, a strażnicy miejscy wystawiają kierującym mandaty. Jak zapewniają w MZD, zmiany są chwilowe i związane z pracami prowadzonymi na ul. Podwale.

Licząca nieco ponad 500 metrów ul. Gazownicza położona jest w rejonie Galerii Sfera. Na jej jednokierunkowym odcinku od ul. Okrzei samochody regularnie pozostawiają pracownicy okolicznych firm. Ruch jest niewielki, a szeroka jezdnia umożliwia zaparkowanie pojazdu, który nie utrudnia codziennego ruchu. Sytuacja zmieniła się w ostatnich dniach września. Nagle przy drodze postawiono znak zakazu zatrzymywania się.

- Zostawiam tutaj samochód od wielu lat, droga jednokierunkowa, bardzo szeroka, nikomu pozostawione samochody nie robią problemu. Nagle pojawił się znak zakazu zatrzymywania i w momencie pojawiły się patrole Straży Miejskiej, które wystawiają po kilkanaście mandatów dziennie, bo osób parkujących tutaj jest dużo więcej - relacjonuje pracownik okolicznej firmy.

Dlaczego nagle doszło do zmiany organizacji ruchu na ul. Gazowniczej? Jak wyjaśniają urzędnicy w Miejskim Zarządzie Dróg w Bielsku-Białej, zakaz zatrzymywania na jednokierunkowym odcinku ulicy został ustawiony w związku z pracami drogowymi prowadzonymi w ciągu ul. Podwale. - Ze względu na brak możliwości przejazdu przez ul. Podwale na odcinku objętym robotami przystanek autobusowy z tej ulicy został przeniesiony na ul. Gazowniczą - słyszymy.

- Wzdłuż prawej strony ulicy został ustawiony znak B-36, z tabliczką „Nie dotyczy MZK”. Ma to na celu zapewnienie autobusom kończącym bieg na przystanku miejsca do oczekiwania na kolejny kurs oraz odbycia przerwy socjalnej przez kierowców - odpowiadają w MZD. Tymczasowa organizacja ruchu obowiązywać ma w tym miejscu do połowy października. Następnie przywrócona zostanie poprzednia organizacja ruchu na ul. Gazowniczej i znak zakazu zniknie.

Z pytaniem o podejmowane interwencję oraz liczbę wystawionych mandatów w wyniku zmiany organizacji ruchu na ul. Gazowniczej zwróciliśmy się do Straży Miejskiej w Bielsku-Białej. W odpowiedzi komendant Grzegorz Gładysz poinformował portal, że strażnicy zobowiązani są do podjęcia czynności w związku z ujawnionym wykroczeniem. Ewentualne konsekwencje prawne, jakie podejmowane są wobec kierujących ustalane są na podstawie m.in. zachowania sprawcy.

bak