Przemysław Koperski z Lewicy jako jedyny poseł z okręgu bielskiego zagłosował za odrzuceniem w pierwszym czytaniu nowelizacji przepisów zakładających podwyżki mandatów drogowych, w tym również kar dla pijanych kierowców. - Po wprowadzeniu zmian w przypadku publicznych demonstracji osoba, która wejdzie z transparentem na drogę będzie mogła otrzymać karę grzywny w kwocie 30 tys. zł - tłumaczy poseł.

Sejm zajmuje się rządową nowelizacją Prawa o ruchu drogowym, która zakłada podwyższenie wysokości mandatów drogowych, w tym m.in. kar dla pijanych kierowców. Zgodnie z projektem, kwoty mandatów mogłyby wzrosnąć do 8 tys. zł (tyle może otrzymać właściciel pojazdu, jeśli nie wskaże komu powierzył auto), a grzywien do 30 tys. zł. Nowe przepisy miałyby wejść w życie od 1 grudnia.

W debacie zgłoszono wniosek o odrzucenie nowelizacji już w pierwszym czytaniu. Za takim rozwiązaniem zagłosowało 51 posłów, przeciwko była zdecydowana większość - 384. Wstrzymało się dziesięciu. Przeciwko nowelizacji jest jeden poseł z okręgu bielskiego. - Głosowałem za odrzuceniem w pierwszym czytaniu nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, w którym PiS zakłada drakońskie podwyższenie mandatów dla kierowców - mówi Przemysław Koperski z Lewicy.

Parlamentarzysta przekonuje, że projekt uderza w rodziny, dla których samochód jest narzędziem pracy. - Według projektu, maksymalna wysokości grzywny dla kierowców wzrośnie z 5 do 30 tys. zł, a mandatu do 3,5 tys. zł. Po wprowadzeniu zmian, w przypadku publicznych demonstracji polegających chociażby na wchodzeniu na jezdnię z transparentami możliwe będzie wymierzenie grzywny do 30 tys. lub do 5 tys. zł w postępowaniu mandatowym - uzasadnia Przemysław Koperski.

Poseł z Bielska-Białej powołuje się na opinię prof. Marcina Wiącka, rzecznika praw obywatelskich, który przekonuje, że projektowane zmiany otwierają definicję wykroczenia, przez co łatwiej i surowiej będzie można karać za wykroczenia o niskiej szkodliwości. Drastycznie, nawet kilkudziesięciokrotnie wzrosną kary za najdrobniejsze wykroczenia drogowe. Osobom które nie będą w stanie ich pokryć, grzywna będzie zamieniana np. na karę aresztu.

bak