Duża akcja policji w Wapienicy. Napad z zabójstwem, którego nie było
Znaczne siły policji wyposażone w kamizelki kuloodporne i broń zostały wezwane nad ranem do jednego z domów w bielskiej Wapienicy. Ze zgłoszenia kobiety wynikało, że w mieszkaniu doszło do napadu, w którym śmierć poniósł mężczyzna. Zdarzenie okazało się nieśmiesznym żartem.
Zgłoszenie do dyżurnego bielskiej policji wpłynęło dziś po godz. 9.20. Z relacji kobiety wynikało, że w jednym z domów w Wapienicy doszło do napadu, w którym śmierć poniósł mężczyzna. Na miejsce natychmiast zadysponowano kilka patroli policji. Funkcjonariusze ubrani w kamizelki kuloodporne weszli do mieszkania, w którym zastali jedynie... nietrzeźwą kobietę.
- Zgłoszenie okazało się fałszywym alarmem. Kobieta została przewieziona na izbę wytrzeźwień, po jej wytrzeźwieniu prowadzone będą dalsze czynności w tej sprawie - wyjaśnia asp. szt. Roman Szybiak, p.o. oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Nieoficjalnie wiadomo, że kobieta najprawdopodobniej cierpi na zaburzenia psychiczne.
bak
Artykuł wyświetlono 10519 razy.
Oceń artykuł:
25 8
Średnia ocena 4/5 dla "Duża akcja policji w Wapienicy. Napad z zabójstwem, którego nie było" bazuje na 33 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 14
Halas wiecznie żywy
A jak somsiad z fundatorami cwałuje po dziadowskiej podłodze za 500+, to nikt, nawet z odpustową pukawką .... nie ruszy.
Lolo
Wapiennica to nie dzielnica Bielska, wapiennica to stan umysłu,
Twój stary
Jedynie spalarnia uratuje wapienice , krainę cudów przy okazji pozbędą się elementu za free.
mike
Tam były kwatery i hotele dla werbusów, przyjechali ze wsi w jednym łachu i pożyczonych butach, dostali pracę i zamieszkali na stałe,
teraz z dobrobytu piją i rozrabiają
Gregory 75
Kiedyś sam w formie eksperymentu oglądałem. Nie dziwię się.
Dr MAX
nie poniesie żadnych konsekwencji -nie jej wina,dyspozytor słysząc brednie powinien poprosić inna osobe celem potwierdzenia
ToJa
W pierwszej kolejności tego mężczyzny, który poniósł śmierć. Na pewno by potwierdził.
Mosze
Masakra, pewnie funkcjonariusze musieli opuścić posterunek przy schodach smoleńskich.
dr joint
Trochę śmiechu z samego rana jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Miejscowy
Oj Policja nie lubi kiedy się ją robi w konia...

Klauzula informacyjna ›