Radna Małgorzata Zarębska zwróciła się do władz miasta z wnioskiem o wdrożenie aplikacji Animal Helper w Bielsku-Białej. W swoim założeniu aplikacja ma być systemem komunikacji z centralą ogólnopolską, która informuje odpowiednie służby, gdy zwierzę potrzebuje pomocy. Wiceprezydent Adam Ruśniak nie wyklucza wdrożenia aplikacji, ale dotąd nie wiadomo kiedy i w jakiej formie zostanie ona udostępniona.

- Animal Hepler jest aplikacją, dzięki której mieszkańcy mogą zgłaszać przypadki zagrożenia życia i zdrowia zwierząt. Jest jednym systemem obiegu informacji, który ma powiadomić odpowiednie dla danego przypadku, miejscowe organy ścigania i służby ratunkowe lub organizacje. Aplikacja jest bezpłatna w iOS i Android. Prosty interfejs i intuicyjne meny pozwalają zarówno młodszym, jak i starszym szybko wysłać zgłoszenie dołączając zdjęcie, film lub geotag - przekonuje radna Małgorzata Zarębska.

Na wniosek radnej odpowiedział wiceprezydent Adam Ruśniak, który nie wykluczył wdrożenia pomysłu w Bielsku-Białej. Urzędnik zwraca uwagę, że aplikacja jest w fazie tworzenia. - Sami jej pomysłodawcy nie mają jeszcze dokładnie sprecyzowanej ani daty, ani formy jej udostępniania. Autorzy projektu porównują skalę, w jakiej miałaby działać aplikacja do systemu powiadamiania ratunkowego 112 i zakładają, że powinna być dostępna dla każdego jako całkowicie niezależna inicjatywa - czytamy w odpowiedzi na interpelację.

Animal Hepler ma działać na terenie całego kraju i współpracować z miejscowymi służbami poprzez szybkie przekazywanie im informacji oraz monitorowanie zdarzeń. - Do sprawy aplikacji należy wrócić w momencie, kiedy to przedsięwzięcie zostanie wdrożone do użytku i dokładnie przetestowane przez jego wykonawców, a my będziemy znali warunki, na jakich można do niego przystąpić - dodaje wiceprezydent Adam Ruśniak.

bak

Foto: Ośrodek Rehabilitacji „Mysikrólik” - Na Pomoc Dzikim Zwierzętom w Bielsku-Białej