Do Rady Miejskiej Bielska-Białej wpłynęła petycja w sprawie umieszczenia koszyczków ze środkami higieny intymnej dla kobiet w miejscach użyteczności publicznej i ich regularnego uzupełniania. - W Polsce co piąta kobieta nie ma pieniędzy na zakup środków higienicznych - czytamy. Problem ten dotyka dorosłych kobiet, ale również nastolatki. Pod petycją zebrano ok. 170 podpisów.

Autorami petycji są przedstawiciele partii Lewica Razem. Dokument został zarejestrowany w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej i skierowany do rozpatrzenia przez komisję skarg, wniosków i petycji Rady Miejskiej. Wnioskodawcy oczekują umieszczenia skrzynek lub koszyczków ze środkami higienicznymi dla kobiet w okresie menstruacji i ich regularnego uzupełniania w miejscach użyteczności publicznej - budynkach samorządowych, szkołach podstawowych i ponadpodstawowych na terenie miasta.

Jak czytamy w uzasadnieniu, co piąta Polka nie ma pieniędzy na zakup środków higienicznych - wynika z badania zrealizowanego przez firmę badawczą Difference na zlecenie Kulczyk Fundation. - Blisko 50 tys. kobiet każdego miesiąca staje przed wyborem: posiłek czy podpaska. Określeniem „ubóstwo menstruacyjne” nazywa się problem braku dostępu do środków higieny intymnej. Kobiet, które zakup innego artykułu niż podpaska uważają za pilniejszy bądź ważniejszy jest 39 proc. - tyle Polek z ubogich domów musiało zrezygnować z zakupu środków higienicznych na rzecz innych domowych wydatków - piszą autorzy petycji.

Ubóstwo menstruacyjne dotyka także uczennic. Według badań, jedna na sześć nastolatek opuściła kiedyś lekcję z powodu braku dostępu do środków higieny intymnej. - Z raportu wynika, że tylko 1 proc. kobiet udało się do jakiejś instytucji w poszukiwaniu pomocy. Dlaczego tak mało? Powodem jest wstyd, który nie pozwala im głośno mówić o swoich potrzebach (…). Instytucje państwowe i samorządowe zdają się nadal nie dostrzegać tego problemu - czytamy w petycji. Zgodnie z prawem, Rada Miejska ma 90 dni na udzielenie odpowiedzi.

bak