Patrole nawet kilka razy dziennie, pojazdy z GPS. Miasto przygotowuje się do zimy
MZD w Bielsku-Białej ogłosił przetarg na zimowe utrzymanie ulic. W porównaniu do poprzedniego roku skrócono czas likwidowania gołoledzi oraz błota pośniegowego zalegającego na jezdni na głównych ulicach z tzw. najwyższym standardem. Służby patrolowe będą zobowiązane do monitorowania stanu ulic nawet kilka razy dziennie. Pojazdy muszą być wyposażone w GPS rejestrujący przebieg tras i bieżącą lokalizację w celu weryfikacji rzeczywistego wykonania prac.
Przetarg dotyczy utrzymania dróg w zakresie odśnieżania i zwalczania śliskości zimowej w sezonie 2021/2022 w Bielsku-Białej. Okres zimowego utrzymania ustala się od 15 października 2021 roku do 15 kwietnia 2022 roku, ale jest to termin orientacyjny, który może ulec zmianie. Zimowe utrzymanie obejmuje prowadzenie czynnej oraz biernej akcji zimowej.
Uwzględniając górską specyfikę terenu
Zgodnie z dokumentację przetargową, do odśnieżania jest m.in. ok. 620 km ulic z podziałem na główne ciągi komunikacyjne oraz strefę wschodnią i zachodnią, które będą odśnieżane zgodnie z czterema standardami. Najwyższy standard obowiązywać będzie na głównym drogach Bielska-Białej. W wykazie znajduje się 113 pozycji, m.in. ul. 3 Maja, Babiogórska, Cieszyńska, Bora-Komorowskiego, Sobieskiego, Bestwińska, Warszawska, Bystrzańska, Piłsudskiego, Krakowska, Partyzantów, Łagodna, Stojałowskiego, Komorowicka, PCK, Michałowicza, Piastowska, Olszówka, Żywiecka, Wyzwolenia, Witosa, al. Armii Krajowej i gen. Andersa oraz plac Ratuszowy.
Czynna akcja zimowa realizowana ma być „niezwłocznie po wystąpieniu zjawiska powodującego śliskość zimową z zachowaniem wymaganych standardów. Działania związane z zimowym utrzymaniem miasta należy prowadzić również zapobiegawczo, uwzględniając bieżące prognozy pogody oraz górską specyfikę terenu”. MZD wymaga, aby każdorazowo przed prognozowanymi intensywnymi opadami śniegu zarządzana była dyslokacja pługoposypywarek na końcowe przystanki MZK przy ul. Żywieckiej, Bystrzańskiej i Krakowskiej, w okolice skrzyżowania ul. Dzwonkowej i Cieszyńskiej oraz na parking przy ul. Wyzwolenia w rejonie kościoła w Hałcnowie.
W porównaniu do poprzedniego roku na głównych ulicach Bielska-Białej (najwyższy standard) skrócony został czas zlikwidowania uciążliwości zjawisk pogodowych. W przypadku gołoledzi czas na realizację skrócono z trzech do dwóch godzin, w przypadku usunięcie błota pośniegowego z sześciu do czterech. Służby patrolowe wykonawcy będą zobowiązane do stałego monitorowania stanu dróg o najwyższym standardzie nie rzadziej niż raz na sześć godzin.
Muszą być wyposażone w system GPS
Określono minimum sprzętowe, jakim będzie musiał dysponować wykonawca. Do realizacji usługi zimowego utrzymania całego miasta konieczne jest dysponowanie co najmniej 32 pojazdami do odśnieżania, z których minimum dwanaście to pługoposypywarki (pozostałe dwadzieścia może być np. ciągnikami rolniczymi z pługiem i rozsypywaczem), trzema koparko-ładowarkami, siedmioma samochodami ciężarowymi do wywozu śniegu oraz trzema pojazdami do patrolowania ulic.
Wszystkie pojazdy typu pługoposypywarki i ciągniki z pługiem oraz samochody do monitorowania stanu dróg biorące udział w realizacji umowy muszą być wyposażone w system GPS rejestrujący przebieg tras i określenie bieżącej lokalizacji. Dane te będą służyły w celu weryfikacji rzeczywistego wykonania prac do celów rozliczeniowych, statystycznych oraz reklamacyjnych. Wykonawca zobowiązany będzie do codziennego prowadzania szczegółowego raportu przeprowadzonych prac.
Przed sezonem zimowym firma odpowiedzialna za zimowe utrzymanie dróg w Bielsku-Białej będzie zobowiązana do zmagazynowania odpowiedniej ilości materiałów do posypywania dróg. Ich minimalny stan określono w dokumentacji przetargowej na 1000 ton w przypadku soli drogowej, chlorku wapnia lub chlorku magnezu oraz po 50 ton piasku i grysu.
Bartłomiej Kawalec
Oceń artykuł:
19 6
Autor: Bartłomiej Kawalec
Dziennikarz portalu bielsko.biala.pl
Komentarze 25
Problem z ludzkim myśleniem, które jest zerojedynkowe. Jeden z drugim gałgan myśli "Globalne Ocieplenie, fajnie śniegu nie będzie". Otóż będzie i ciepło i mróz, przynajmniej u nas. Po prostu marzec się nam wydłuży, czyli deszcz i plucha i trochę mrozu i lód na drogach, zatem nic pewnego, zamiast pewności co do mrozu i do -10 stopni i opadów śniegu, które były uciążliwe ale raz a dobrze.

Klauzula informacyjna ›