W nocy poziom Białej w Mikuszowicach przekroczył stan alarmowy i utrzymuje się powyżej stanu 200 cm. Według prognoz synoptyków, w środę opady będą powoli słabły. W ciągu ostatniej doby w Bielsku-Białej spadło ponad 56 mm deszczu.

O poranku poziom Białej na wodowskazie w Mikuszowicach wynosił 206 cm. Poziom alarmowy wynoszący 200 cm został przekroczony w nocy, a najwyższy stan zanotowano o godz. 4.00 - 210 cm. Od kilku godzin poziom rzeki oraz tzw. przepływ operacyjny utrzymują się na zbliżonym poziomie i przestają rosnąć. Według prognoz synoptyków IMGW, w środę w trakcie dnia nadal występować będą opady deszczu, ale do wieczora mają stopniowo zanikać.

Jak informuje KM PSP w Bielsku-Białej, w związku z intensywnymi opadami deszczu, które wystąpiły minionej nocy, bielska straż pożarna interweniowała łącznie ok. 60 razy. W działaniach tych zaangażowano ponad 80 zastępów oraz 400 strażaków. Najwięcej zdarzeń odnotowano w Bielsku-Białej, Szczyrku, Kozach oraz gminie Porąbka. Akcje związane były przede wszystkim z udrażnianiem zalanych przepustów, studzienek oraz wypompowywaniem wody z piwnic, a także usuwaniem powalonych drzew oraz konarów, które blokowały przejezdność dróg.

W Bielsku-Białej przy ul. Spokojnej drzewo oparło się o przewody energetyczne i światłowód. Działania straży pożarnej polegały na usunięciu nadłamanej części drzewa. W Czańcu przy ul. Cedrowej i Zielonej strażacy wypompowywali wodę z zalanych piwnic za pomocą pompy szlamowej. W Kozach przy ul. Przepiórek dziania straży polegały na oczyszczeniu i wypompowaniu wody ze studzienki burzowej oraz wykonaniu odpływów wody poza teren posesji, zabezpieczając tym samym budynek przed zalaniem.

W ciągu ostatniej doby na stacji meteorologicznej w bielskich Aleksandrowicach spadło ponad 56 mm deszczu. Jeszcze większe dobowe sumy opadów odnotowano w Międzybrodziu Bialskim i Szczyrku - odpowiednio ponad 78 i 102 mm. To tyle deszczu, ile spada w ciągu całego miesiąca.

bak