Od nowego roku szkolnego nauczyciele pracujący w przedszkolach będą mieli zwiększone pensum, czyli czas pracy bezpośredniej z dziećmi. Dzięki wprowadzonej zmianie budżet Bielska-Białej zaoszczędzi ok. 400 tys. zł rocznie. Projekt negatywnie opiniowały związki zawodowe. - Żaden nauczyciel po zmianie nie straci pracy - zapewnia Janusz Kaps, naczelnik wydziału edukacji i sportu Urzędu Miejskiego.

Zgodnie z uchwałą przyjętą na wczorajszej sesji Rady Miejskiej, od 1 września 2021 pensum nauczycieli przedszkoli pracujących z grupami obejmującymi dzieci 6-letnie i młodsze zostanie zwiększone z 22 do 25 godzin. Zmiana podyktowana jest rosnącymi wydatkami na oświatę w budżecie miasta. W rezultacie zwiększenia pensum nauczycieli w przedszkolach w budżecie pozostanie kwota ok. 400 tys. zł.

- Wymiar godzin pracy nauczycieli wynosi 40 godzin w tygodniu, pensum dotyczy tylko pracy bezpośredniej z dziećmi? Projekt był konsultowany ze związkami zawodowymi, ale wypowiedziały się o zmianach negatywnie. Związki obawiają się zwolnień nauczycieli po zwiększeniu pensum - mówiła radna Małgorzata Zarębska, przewodnicząca komisji edukacji i kultury Rady Miejskiej.

Czas pracy nauczycieli nie może przekroczyć 40 godzin w tygodniu, a pensum to czas bezpośredniej pracy z dziećmi - potwierdził Janusz Kaps, naczelnik wydziału edukacji i sportu Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. - Konsultowaliśmy ten projekt z dyrekcjami placówek oświatowych. Część nauczycieli utraci czasy ponadwymiarowe. W kontekście zwolnień to zagrożenie jest tylko takie, że ktoś tych nowych warunków nie zaakceptuje i z pracy zrezygnuje. Bezpośrednio modyfikacja pensum nie spowoduje zwolnień nauczycieli - zapewnił urzędnik.

- Jestem zbulwersowany tym projektem. Wynagrodzenia pracowników oświaty nie są powalające, mamy czas pandemii, gdy nauczyciele przedszkoli nie mogą pracować zdalnie, a my zwiększamy czas pracy. Uważam, że to jest nieeleganckie, żeby wysuwać taki pomysł przed czwartą falą pandemii. Wróćmy do dyskusji i tego pomysłu w przyszłym roku - apelował radny Marcin Litwin. Krytyczny wobec pomysłu był także radny Edward Kołek.

bak