Pętla autobusowa na jednym z największym bielskich osiedli jest w opłakanym stanie. Chodniki są zarośnięte trawą, a w asfalcie powstały wyrwy - pisze w interpelacji radny Roman Matyja, który proponuje, by przystanek stał się kolejną enklawą zieleni w mieście.

- Z przykrością muszę stwierdzić, że wygląd i stan pętli autobusowej przy ul. Babiogórskiej jest niereprezentatywny, a wręcz odstraszający. Ubytki i pęknięcie w asfalcie i w betonowych nawierzchniach wysepek autobusowych stwarzają niebezpieczeństwo dla pasażerów. Dodatkowo nieuporządkowana zieleń wokół zajezdni i wyrastającego z chodników oraz asfaltu kępki trawy i chwastów negatywnie wpływają na wygląd otoczenia - opisuje Roman Matyja.

Radny zaproponował, żeby w budżecie Bielska-Białej na 2022 roku zabezpieczyć środki finansowe nie tylko na odnowienie terenu wokół przystanku, ale także dokonanie nasadzeń krzewów i kwiatów, tak aby w naszym mieście powstał kolejny, po przystanku w Kamienicy i przy placu Mickiewicza, tzw. zielony przystanek. Prezydent miasta ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi.

bak