Dni Bielska-Białej znów z fajerwerkami. Wyjątek potwierdzający regułę
Czy bielski samorząd powraca do tradycyjnych fajerwerków, które kilka lat temu porzucił na rzecz widowisk laserowych? Po ogłoszeniu programu obchodów tegorocznych Dni Bielska-Białej oraz 70-lecia połączenia miast w przestrzeni publicznej, w tym również na naszym portalu, rozpoczęła się dyskusja dotycząca jednego z planowanych punktów dziesięciodniowego święta. Na naszą prośbę głos w tej sprawie zabrał prezydent Jarosław Klimaszewski.
Jedni chwalą, inni narzekają. Faktem jest, że fajerwerków dawno w mieście nie było. Wśród morza komentarzy dotyczących zapowiadanego na piątek, 27 sierpnia pokazu sztucznych ogni, który odbyć się ma na placu Ratuszowym tuż po koncercie Lady Pank i bielskiego Pociągu Rock’n’Roll, można znaleźć i takie, które zarzucają władzom miasta niekonsekwencję i niesłowność. O sprawę zapytaliśmy bezpośrednio prezydenta Jarosława Klimaszewskiego.
- Rzeczywiście, na początku mojej kadencji na podstawie prostej sondy wśród mieszkańców podjęliśmy decyzję, że miasto wstrzyma się od pokazów fajerwerków. Obecnie jednak bardzo wielu ludzi pyta mnie, dlaczego sztucznych ogni nie ma. Widzę więc, że jest spore zainteresowanie taką atrakcją. Jako prezydent miasta staram się wsłuchiwać w głosy wszystkich mieszkańców i chciałbym w miarę możliwości wszystkich pogodzić. Dlatego też uważam, że zorganizowanie pokazu jeden raz w roku, szczególnie przy tak ważnej okazji, jaką jest 70-lecie połączenia Bielska i Białej nie jest wcale łamaniem danego słowa, a wręcz wyjątkiem potwierdzającym regułę. Tym bardziej, że informujemy o tym z dużym wyprzedzeniem, tak aby każdy mógł w odpowiedni sposób się przygotować i zabezpieczyć swoje zwierzęta. Śmiem nawet twierdzić, że w tym przypadku mieszkańcy, którzy chcą uczestniczyć w pokazie fajerwerków stanowią większość. Mimo różnych poglądów wszyscy żyjemy w jednym mieście i myślę, że przeciwnicy organizowania pokazów sztucznych ogni (do których sam się zaliczam) zaakceptują raz w roku wolę tych, którzy myślą inaczej. Nie jest też prawdą, że równie dobrze moglibyśmy zorganizować pokaz laserów, ponieważ tak się składa, że taka atrakcja jest o wiele droższa - usłyszeliśmy.
Prezydent potwierdził, że podobnie jak w latach poprzednich, miasto nie będzie organizować pokazów fajerwerków w Sylwestra, a tegoroczne obchody 70-lecia połączenia Bielska i Białej są sytuacją zupełnie nadzwyczajną. - W Sylwestra i Nowy Rok nikt nikomu strzelać nie zabroni. Miejskich fajerwerków jednak nie będzie - podkreśla prezydent Jarosław Klimaszewski.
Adam Kanik
Oceń artykuł:
81 61Komentarze 27
Takiego oto mamy Ordona.
Uważam że ten cytat z JK w pełni go definiuje.
Czy widzieliście kiedyś wystraszonego ptaka, który po ciemku lata jak oszalały?
Po co...... Gdzie są nasi ekolodzy???

Klauzula informacyjna ›