Nie będzie wydłużonych kursów autobusów linii nr 11 na Przegibek. W obecnej sytuacji finansowej koszt przygotowania infrastruktury drogowej i przystanku oraz wydłużenia kursów jest zbyt duży dla budżetu Bielska-Białej - przekonuje wiceprezydent Piotr Kucia.

Interpelację w sprawie połączenia autobusowego prowadzącego na Przełęcz Przegibek złożyli przewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej Janusz Okrzesik oraz radny Tomasz Wawak z klubu Niezależni.BB. Ich zdaniem, po modernizacji Bulwary Straceńskie, okolice Leszczyn i Straconki stały się miejscami, gdzie zaobserwować można zwiększony ruch turystyczny.

Wystarczy kilka kursów dziennie

- Przełęcz Przegibek jest również punktem, do którego kieruje się spora liczba turystów. Niestety, autobus linii nr 11 nie dojeżdża do Przegibka, co dla osób starszych i niezmotoryzowanych stanowi pewne ograniczenia w wędrówkach w okolicach Magurki Wilkowickiej - czytamy.

Radni Bielska-Białej proponują, by w okresie wiosenno-letnim (np. od kwietnia do września), gdy najwięcej osób wędruje w góry, wydłużyć część kursów linii nr 11 aż do Międzybrodzia Bielskiego. - Uważamy, że kilka kursów dziennie z powodzeniem zwiększyłoby dostępność komunikacyjną i turystyczną dla tej części Beskidu Małego.

Znaczące koszty finansowe

Do interpelacji odniósł się wiceprezydent Piotr Kucia. Urzędnik przypomniał, że Przegibek znajduje się w granicach administracyjnych gminy Kozy i Wilkowice, co uniemożliwia podjęcie działań inwestycyjnych ze strony miasta Bielska-Białej. - Jednakże koszt takiej inwestycji - wykupu gruntu, zagospodarowanie parkingu pod możliwość manewru zawracania autobusu, jak również budowę infrastruktury przystankowej szacuje się na kilkaset tysięcy złotych - podkreśla wiceprezydent.

Poza uwarunkowaniami formalnymi dotyczącymi potrzeb inwestycyjnych dla obsługi taboru autobusowego oraz podróżnych samorządowiec wskazał również na znaczące koszty finansowe, jakie związane byłyby z wydłużeniem trasy linii MZK nr 11 na Przełęcz Przegibek o ok. 3 km na jednym kursie. - W obecnej sytuacji finansowej budżetu miasta takie działanie nie jest możliwe do podjęcia - podsumowuje wiceprezydent Bielska-Białej Piotr Kucia.

bak