Rewitalizacja części parkowej Cygańskiego Lasu. „Prace prowadzone są wzorowo” - foto
- Z parku usunięto wszystkie ławki. Jak w takich warunkach odpoczywać? - pytaliśmy za Czytelniczką, którą zdziwił zakres inwestycji prowadzonej latem w Cygańskim Lesie. W odpowiedzi służby prasowe Ratusza potwierdziły, że ławki są demontowane z powodu realizacji dużego projektu i „wrócą wkrótce w pełnej krasie”. Okazuje się, że prace są częścią większego projektu rewitalizacji miejskich systemów nadbrzeżnych, w ramach którego w parku powstaną m.in. nowe ścieżki oraz zostaną wymienione ławki, kosze na śmieci i oświetlenie.
- Poruszyła mnie sytuacja, którą dziś widziałam w parku, za pętlą autobusową w Cygańskim Lesie. Wygląda na to, że prowadzone są tam jakieś prace rewitalizacyjne. Problem w tym, że zlikwidowano wszystkie ławki, a w ich miejscach sterczą kable i druty. Ścięto też tam jakieś drzewa, bo na trawniku leżą pocięte pnie. Najgorsze w tym wszystkim, że nikt nie pomyślał o ludziach (a przecież w parku i na terenach zielonych oni są najważniejsi). Widziałam tam dziś kilka starszych, zdezorientowanych osób, które przyjechały autobusem na spacer i rozglądały się za ławkami właśnie. Czyż nie jest to przykład fatalnego planowania rewitalizacji? Przecież, gdyby wykonawca myślał o ludziach, mógłby zostawić kilka ławek i wymieniać je sukcesywnie - napisała do nas Czytelniczka, którą cytujemy w artykule Z parku usunięto wszystkie ławki. Jak w takich warunkach odpoczywać?
Projekt obejmuje kilkanaście lokalizacji
Wczoraj na oficjalnej stronie Urzędu Miejskiego ukazała się obszerna publikacja wyjaśniająca, że w Cygańskim Lesie trwają prace związane z dużym, realizowanym w całym mieście, projektem Rewitalizacja miejskich systemów nadbrzeżnych wraz z utworzeniem Centrum Edukacji Ekologicznej w mieście Bielsko-Biała. Najwięcej dzieje się w pobliżu toru saneczkowego i opuszczonego budynku technicznego w części parkowej lasu. - Na uwagę zasługuje fakt, że wykonawcy prowadzą swoje prace wzorowo, a park mimo robót jest cały czas otwarty dla mieszkańców - czytamy.
Zasięg projektu jest bardzo duży i obejmuje kilkanaście lokalizacji. Rewitalizowana jest również część parkowa Cygańskiego Lasu - od pętli autobusowej przy ul. Olszówka/Pocztowa, pomiędzy kortami tenisowymi a ul. Olszówka, do wejścia do lasu w stronę Błoni. Powstaną tam nowe ścieżki, a nawierzchnie na całym terenie zostaną ujednolicone, wymiany doczekają się też - oświetlenie, ławki, kosze na śmieci. Będą nasadzenia w suchym strumieniu i w parku, tablice edukacyjne i budki dla ptaków.
Z inwestycją w Cygańskim Lesie nie jest związana żadna wycinka drzew. Jedynym wyjątkiem była wycinka lipy zlecona przez Urząd Miejski w Bielsku-Białej jako element bieżącego utrzymania terenu. Lipa była drzewem całkowicie suchym, a zgodę na jej wycinkę wydał marszałek województwa śląskiego. Jak tłumaczy Dariusz Gajny, ogrodnik miejski, sama wycinka lipy polegała na pozostawieniu tzw. świadka, czyli pnia około 8-metrowej wysokości. Został on specjalnie zacięty na szczycie i pozostaje w terenie w celu drugiego życia - będzie służył różnym organizmom.
Prace wykonywane są sektorowo
Teren inwestycji w Cygańskim Lesie ze względu na znaczny ruch pieszy nie został zamknięty na czas prac. To wspólna decyzja wykonawcy i Urzędu Miejskiego. W związku z tym prace wykonywane są sektorowo. Betonowe ławki musiały zostać usunięte z uwagi na kolejność robót. Maksymalnie długo w przestrzeni pozostaną za to kosze na śmieci. - W parku została już wymieniona instalacja elektryczna - i - co ważne - nie widać śladów po wykopach pod te prace. Wszystko dlatego, że były one wykonywane koparką łańcuchową na głębokości około 30-40 cm i szerokości 10 cm - czytamy na stronie Ratusza.
Cały projekt Rewitalizacja miejskich systemów nadbrzeżnych wraz z utworzeniem Centrum Edukacji Ekologicznej jest podzielony na dwa etapy dofinansowane z UE. Wartość pierwszego wynosi ponad 15,6 mln zł, z czego 12,2 mln zł to pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Drugi etap kosztuje ponad 13,2 mln zł. Dofinansowanie w tym przypadku wynosi ponad 9,5 mln zł.
bb
Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
35 12Galeria:

Komentarze 15
Nowe kosze na śmieci?
To jest potrzebne?
Miasto ma za dużo pieniędzy?
A na kiedy jest przewidziany koniec prac? Bo nie mogę się doszukać w tekście.
Zresztą byłem tam ostatnio i widziałem jak te prace przebiegają.
2 młodych ludzi próbuje obsługiwać coś na kształt glebogryzarki, a ta odmawia im posłuszeństwa.
Zostaje tylko liczyć, że "rewitalizacja" nie będzie trwała latami.
Znajomy królika dostarczający nowe ławki za 10x ceny rynkowej też musi z czegoś żyć.
I mieć za co okazać królikowi wdzięczność...
A co się zrobi ze starymi? Protokół złomowania. A potem się komuś jeszcze przydadzą...



Klauzula informacyjna ›