Nasi Czytelnicy są zaniepokojeni wzmożonym ruchem śmigłowców na niewielkich wysokościach, jaki w ostatnich dniach odbywa się nad Bielskiem-Białą. W mediach społecznościowych pojawiają się prześmiewcze komentarze, że celem lotów jest „synchronizacja czipów zawartych w szczepionkach” lub „strojenie anten 5G”. Wyjaśnienie jest bardziej prozaiczne. To ćwiczenia Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz cykliczne przeloty w celu przeglądu stanu sieci energetycznych.

W ostatnim czasie portal otrzymuje wiele informacji w sprawie przelotów śmigłowców nad Bielskiem-Białą na niewielkich wysokościach. Pomijając wszelkiego rodzaju mniej lub bardziej poważniej brzmiące teorie spiskowe, część Czytelników uważa, że nad miastem latają policjanci. Rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej asp. sztab. Roman Szybiak dementuje jednak takie informacje.

- To nie policja lata nad miastem. Mieliśmy jedno zgłoszenie z terenu Jasienicy. Wiemy, że planowane były ćwiczenia Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - zapewnia policjant.

Nocny przelot nad Jasienicą opisał w liście do redakcji jeden z jej mieszkańców. - 7 sierpnia 2021 roku około godziny 22:30-23:00 na terenie Jasienicy latał samolot zwiadujący teren tuż nad dachami budynków, nigdzie nie ma na ten temat informacji w wiadomościach, a dużo mieszkańców widziało całą sytuację. Uważam, że należy podać przyczynę latania nad dachami prywatnych budynków i tak ogromnego hałasu - napisał zaniepokojony Czytelnik. Jak dowiedzieliśmy się w LPR, rzeczywiście w tym czasie w okolicach Bielska-Białej odbywało się nocne szkolenie przy użyciu narzędzi noktowizyjnych.

Natomiast, jeśli chodzi o niskie przeloty za dnia, przyczyna jest zupełnie inna. W tym przypadku również nie ma jednak powodu do obaw. Wbrew spekulacjom, które pojawiają się w mediach społecznościowych, nikt nie synchronizuje czipów w szczepionkach.

- Aktualnie odbywają się obloty sprawdzające linie energetyczne. Raz na jakiś czas takie pomiary odbywają się w całej Polsce. Firma dokonująca przeglądu stanu sieci energetycznej na terenie miasta ma wszystkie niezbędne pozwolenia. Według naszej wiedzy, potrwa to jeszcze co najmniej kilka dni - usłyszeliśmy w bielskim aeroklubie.

Adam Kanik