Podczas nocnego patrolu wywiadowczego na terenie Bielska-Białej policjanci zauważyli pojazd, który poruszał się ze znaczną prędkością, wykonując gwałtowne manewry na pustej drodze. Po zatrzymaniu samochodu stwierdzili, że siedząca za kierownicą 50-latka zachowuje się jak osoba pod wpływem narkotyków. Badanie narkotesterem potwierdziło spostrzeżenia policjantów.

W nocy ze środy na czwartek policjanci prowadzili patrol wywiadowczy na terenie Bielska-Białej. W rejonie ul. Strażackiej w Wapienicy zauważyli osobowe mitsubishi, które poruszało się ze znaczną prędkością, wykonując gwałtowne manewry na pustej drodze. Postanowili skontrolować osobówkę.

Po zatrzymaniu samochodu zauważyli, że siedząca za kierownicą 50-latka zachowuje się jak osoba pod wpływem narkotyków. Badanie narkotesterem potwierdziło, że jest pod ich wpływem. W trakcie czynności stróże prawa ujawnili u 46-letniego pasażera po kilka porcji amfetaminy. Obydwoje zostali zatrzymani. W trakcie przeszukania mieszkania kobiety policjanci znaleźli jeszcze tabletki ecstasy i marihuanę.

Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie obydwoje usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków. Grozi im kara do trzech lat więzienia. 50-latka jest także podejrzewana o prowadzenie pojazdu pod ich wpływem. Czyn ten jest zagrożony karą dwóch lat więzienia, zakazem prowadzenia pojazdów i wysoką grzywną.

bb