Kolejna bielszczanka dołączyła do grona stulatków. Córka i syn opiekują się mamą - foto
Helena Rodak jest kolejną osobą, która dołączyła do niemałego w Bielsku-Białej grona 100-latków. Od dłuższego czasu jest poważnie chora i przykuta do łóżka. Córka i syn na zmianę opiekują się mamą, do opieki w miarę możliwości włączają się także wnuki. Ma trzy wnuczki, trzech wnuków, trzy prawnuczki i trzech prawnuków.
Helena Rodak z domu Mrozek urodziła się 28 lipca 1921 w Łękawicy koło Żywca. Do szkoły podstawowej chodziła w kratkę, ponieważ już od najmłodszych lat musiała pracować na roli, pomagając wraz z rodzeństwem swoim rodzicom. Po wybuchu II wojny światowej została wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec. Tam. w gospodarstwie u bauera przepracowała do końca wojny. Po powrocie do rodzinnej wsi pracowała bardzo ciężko na roli i pomagała w odbudowie gospodarstwa rodziców po zniszczeniach wojennych.
W listopadzie 1949 roku Helena Mrozek zawarła związek małżeński z Michałem Rodakiem. Z początkiem 1950 przeprowadziła się wraz z mężem do Bielska i podjęła pracę w Zakładach Futrzarskich. 8 marca 1951 urodziła córkę Zdzisławę, a 13 lipca 1953 przyszedł na świat syn Adam. Mąż pani Heleny pracował jako kierowca w Bielskiej Fabryce Maszyn Włókienniczych Befama i bardzo często wyjeżdżał w kilkudniowe trasy, w związku z tym nie miała możliwości podjęcia pracy zawodowej. Do września 1960 zajmowała się domem i uprawiała działkę. W październiku 1960 podjęła prace w SP nr 15 w Bielsku-Białej jako sprzątaczka. Pracowała popołudniami po kilka godzin, aby móc równocześnie zapewnić opiekę dzieciom. W 1972 rozpoczęła pracę w ZPW Finex na stanowisku pomocy brakarza, gdzie przepracowała do emerytury w marcu 1979.
Na emeryturze pomagała córce i synowi w wychowywaniu swoich wnuków. W 1998 zmarł jej mąż. Od 2003 roku bardzo podupadła na zdrowiu, wymagała już opieki najbliższych. W 2011 choroba mocno postąpiła, od tego czasu jest przykuta do łóżka i mało świadoma. Córka i syn na zmianę opiekują się mamą, do opieki w miarę możliwości włączają się także wnuki. Helena Rodak ma trzy wnuczki, trzech wnuków, trzy prawnuczki i trzech prawnuków.
Z okazji setnej rocznicy urodzin szacowną jubilatkę odwiedziła przedstawicielka samorządu Bielska-Białej, przekazując w imieniu władz miasta gratulacje, życzenia i kwiaty.
bb
Na zdjęciu: Helena Rodak, fot. archiwum rodzinne
Oceń artykuł:
43 2Komentarze 5
Sprostowanie:
Helena Rodak (Mrozek) nie przebywała na robotach w Niemczech podczas wojny. Udało się jej uciec z transportu. Schronienie znalazła w Wilkowie Polskim (wieś w Wielkopolsce). Do końca wojny ukrywali ją z narażeniem życia Marianna i Antoni Wagner w różnych kryjówkach w swoim domostwie tak, że nawet sąsiedzi o tym nie wiedzieli. Po wojnie rodzina Mrozków z Łękawicy (między innymi Władysław, Stefania) z wdzięczności za uratowanie Siostry, z M.A Wagnerami i ich córką Marią utrzymywali kontakt i relacje rodzinne, które w kolejnych pokoleniach trwają do dziś.
Dziwne że dzieci Heleny Rodak nie pamiętają tej pięknej rodzinnej historii a przecież w spotkaniach rodzinnych Mrozków, Rodaków, Wagnerów i Olejników uczestniczyli.

Klauzula informacyjna ›