Grupa radnych uważa, że budowa spalarni w kształcie proponowanym przez władze Bielska-Białej wiąże się z wieloma zagrożeniami finansowymi i prawnymi. Z tego powodu koniecznością jest uzupełnienie systemu gospodarki odpadami innymi elementami niż instalacja termicznego przetwarzania odpadów. Zdaniem radnych, budowa dużej spalarni może nie spowodować obniżki opłat za śmieci. Dlatego proponują rozważenie zastosowania gazyfikacji biologicznej odpadów.

W interpelacji złożonej do prezydenta miasta klub radnych Niezależni.BB zwrócił się z wnioskiem o zlecenie studium wykonalności zastosowania rozwiązań opartych na gazyfikacji biologicznej (fermentacji metanowej). Radni po konsultacjach z ekspertem ds. gospodarki odpadami prof. dr. hab. inż. Robertem Sidełko w Politechniki Koszalińskiej przekonują, że wspomniana technologia umożliwia zmniejszenie całkowitej ilości odpadów nie nadających się do powtórnego przetworzenia, zbliżając samorząd do osiągnięcia celów gospodarki zamkniętej.

Z powodzeniem funkcjonują małe spalarnie

Fermentacja metanowa obniżając ilość odpadów, pozwala zmniejszyć przepustowość planowanej spalarni odpadów, przez co możliwa będzie budowa dużo mniejszego obiektu. Małe instalacje termicznego przetwarzania odpadów o przepustowości nawet trzykrotnie mniejszej od planowanej w Bielsku-Białej - argumentują radni - od lat z powodzeniem funkcjonują we Włoszech, Francji czy Wielkiej Brytanii. W związku z tym należy zweryfikować argument o nieopłacalności budowy w naszym mieście spalarni o przepustowości mniejszej niż 100 tys. ton rocznie.

- Budowa mniejszej instalacji byłaby mniej kosztowna, bardziej ekologiczna i nie wiązałaby się z potrzebą obsługi sąsiednich powiatów czy sprowadzania odpadów z innych regionów województwa śląskiego - czytamy w interpelacji.

Jeśli inwestor wykaże innowacyjność zastosowanej technologii, możliwe będzie uzyskanie dotacji ze środków UE. W przypadku budowy instalacji termicznego przetwarzania odpadów będzie to niemożliwe ze względu na wprowadzane obecnie miany w prawie unijnym. Gazyfikacja biologiczna pozwala produkować ciepło i ograniczać niską emisję poprzez podpinanie kolejnych budynków do sieci ciepłowniczej.

Poszukiwanie rozwiązań alternatywnych

Oszacowanie potencjału energetycznego odpadów wymaga dokładnej analizy dostępnych surowców. Stąd potrzebne jest studium wykonalności, które poza bilansem wsadu i zdefiniowaniem parametrów procesowych będzie zawierać wytyczne do ewentualnego projektu budowlanego.

- Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że budowa tak duże spalarni o przepustowości 100 tys. ton rocznie nie przyniesie obniżki opłat za odpady, a może nawet je podwyższyć, co wiąże się z objęciem instalacji tego typu opłatami emisyjnymi. Stąd konieczne jest poszukiwanie rozwiązań alternatywnych względem spalarni lub pozwalających maksymalnie ograniczyć jej przepustowość - piszą radni.

Prezydent Jarosław Klimaszewski ma 14 dni na odpowiedź na interpelację.

bb

Na zdjęciu: spalarnia odpadów w Rzeszowie