Pochodząca z Bielska-Białej wokalistka Renata Przemyk apeluje w sieci o porzucenie planów budowy spalarni odpadów komunalnych w Bielsku-Białej. - Z takich odpadów powstają choroby, raki, bezpłodność, wady płodu, samo zło. Trzeba inwestować w segregację odpadów, w recykling, w ograniczenie tych odpadów - przekonuje.

Renata Przemyk urodziła się w 1966 roku w Bielsku-Białej, gdzie mieszkała do końca liceum. Po maturze zamieszkała w Katowicach, gdzie ukończyła bohemistykę na Uniwersytecie Śląskim. W 1994 roku zamieszkała w Krakowie, a pod koniec 1999 roku w podkrakowskiej wiosce, gdzie w oddaleniu od zgiełku wielkich miast komponuje i aranżuje piosenki.

Zaczęła śpiewać jako nastolatka z lokalnymi kapelami rockowymi. Uprawia cold wave, poezję śpiewaną, rock alternatywny, muzykę alternatywną. Jest autorka takich przebojów, jak „Babę zesłał Bóg”, „Protest Dance”, „Ostatni z zielonych”, „Zero”, „Bo jeśli tak ma być”. Sprzedała ponad 500 tys. egzemplarzy wszystkich płyt.

- Ludzie się boją i mają prawo się bać. Z takich odpadów powstają choroby, raki, bezpłodność, wady płodu, samo zło. Trzeba inwestować w segregację odpadów, w recykling, w ograniczenie tych odpadów. Głęboko wierzę, że to możliwe. Nie pozwólmy zaśmiecić sobie całego życia nam i naszym dzieciom - apeluje wokalistka w nagraniu zamieszczonym na profilu STOP spalarni śmieci w Bielsku-Białej.

bb