Zapowiedź rewolucji w bielskich autobusach. Będą nowoczesne kasowniki!
Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej zakończył trwające ponad pół roku testy kasowników umożliwiających wnoszenie bezgotówkowo opłaty za przejazd komunikacją miejską. Nowe kasowniki pojawiły się wprawdzie tylko na jednej linii, ale mamy dobrą wiadomość dla pasażerów.
Kasowniki firmy Mera Systemy były testowane w autobusach obsługujących linię nr 1. Jak informuje miejski przewoźnik, zakończony pilotaż dostarczył wielu cennych informacji dotyczących funkcjonalności urządzeń, co pozwoli MZK lepiej przygotować się do planowanej inwestycji zakupu kasowników.
Obsługa kasowników jest intuicyjna. Wystarczy wybrać typ biletu jednorazowego na ekranie urządzenia, ustalić ich liczbę, a następnie przyłożyć kartę płatniczą lub telefon. Na ekranie głównym wyświetli się informacja o pobranej opłacie. System jest bezpieczny dla pasażerów, gdyż przewoźnik podczas transakcji nie będzie miał dostępu do danych finansowych konta. Cennik będzie taki sam, jak obowiązujący w biletomatach czy kasach.
Podróżni nie otrzymają papierowego biletu, ponieważ będzie on zapisany na ich karcie lub w telefonie. Po potwierdzeniu transakcji jest aktywny i "skasowany". W przypadku kontroli wystarczy przyłożyć kartę do czytnika kontrolera, aby sprawdzić czy bilet połączony z kartą jest aktywny. W trakcie kontroli na urządzenie kontrolera nie będą przekazywane dane karty i jej właściciela, a jedynie token zastępujący dane i służący do weryfikacji.
Urząd Miejski w Bielsku-Białej przypomina, że dystrybucja biletów MZK odbywa się obecnie w ponad 150 punktach handlowo-usługowych, poprzez 23 biletomaty (w tym cztery solarne) oraz cztery punkty kasowe MZK - szczegółowe informacje znajdziesz TUTAJ.
Bilety MZK dostępne są również w aplikacji mobilnej (e-bilet): SkyCash oraz moBILET, a także poprzez platformy bankowe: PKO Bank Polski, Alior Bank, Santander Bank Polska, Millennium Bank oraz BNP Paribas.
bb
Oceń artykuł:
32 27Komentarze 25
— nieprawda. Nie ma czegoś takiego jak „wszelkie możliwe formy zapłaty”.
Są dwa projekty: NBP chce regulacji zapewniającej możliwość płatności w gotówce, a Ministerstwo Finansów obowiązkowej akceptacji instrumentów bezgotówkowych.
Wracając do tematu: nikt w Bielsku-Białej nie planuje wycofania biletów papierowych, więc (jak obecnie) będziesz mógł za przejazd płacić w kiosku gotówką.
Kiedy nastąpi rewolucja w zakresie uzależnienia opłaty za bilet w zależności od ilości przejechanych przystanków?
Dla takiej osoby nic się nie zmieni, będzie kasowała bilety papierowe kupione wcześniej np. w kiosku lub biletomacie (o ile będzie miała farta i trafi na działający).
Istnieje też rozwiązanie w postaci karty miejskiej, którą można kupić i doładowywać płacąc gotówką, lecz w Bielsku-Białej tego nie wprowadzono, choć nowe kasowniki są do takich kart przystosowane (nie tylko do kart płatniczych), teoretycznie więc w przyszłości wprowadzenie kart miejskich mogłoby być odrobinę prostsze. W praktyce już tak dużo mieszkańców ma karty płatnicze, a do tego ciągle będą obsługiwane bilety papierowe (dla korzystających z gotówki), że najprawdopodobniej wprowadzenie karty miejskiej nie będzie miało sensu, chyba żeby wymyślić jakieś zaawansowane zastosowania (poza komunikacją miejską).
— to nie jest prawda, nic się na karcie nie zapisuje, choć rozumiem, że dla osób mniej zorientowanych technicznie takie uproszczone nieprawdziwe sformułowanie może być łatwiejsze do zrozumienia.
W rzeczywistości informacja o płatności zapisywana jest w systemie („w chmurze”), karta służy tylko jako identyfikator (zapewne w systemie zapisywany jest tylko skrót, hash, by nikt tych danych nie ukradł). Podczas kontroli ponownie sczytywane są dane karty i w systemie jest sprawdzane, czy jest na nią wykupiony bilet, zapewne poprzez porównanie PAN (VAN), a być może PAN (jeśli używa się haszowania, to w systemie szuka się opłaconego przejazdu na kartę o takim skrócie).
Chodzi o to, że jeśli ktoś tę samą kartę plastikową podłącza (tokenizuje) do telefonu i zegarka, to te wirtualne wersje będą miały miały inne wirtualne numery (primary account number). (Dlatego płacenie telefonem czy zegarkiem może być uznane za bezpieczniejsze, niż plastikiem, bo nie używa sie numeru karty plastikowej, więc nikt go nie przechwyci.)
Problem polega na tym, że jeśli ktoś do kasownika zbliży np. zegarek, a przy kontroli telefon, to — nawet jeśli w obu jest podpięta ta sama karta — będą one miały inne wirtualne numery, więc kupiony bilet może być nierozpoznany. Rozwiązaniem jest paymeny account reference (PAR), identyfikator wspólny dla wszystkich wersji karty; niestety to jest w miarę nowe rozwiązanie i słabo jeszcze działa — lepiej więc podczas kontroli używać tej samej wersji karty (plastiku, w telefonie, zegarku etc.), co przy opłacaniu przejazdu.
Jest to o tyle ważne, że już wiele miesięcy temu nieliczne działające biletomaty płatności kartowych nie obsługują w ogóle.
— w artykule zabrakło jasno wyrażonej ważnej informacji, którą znalazłem na stronie MZK:
„Testy kasowników umożliwiających płatności bezgotówkowe dobiegają końca. Od 1.07.2021 pasażerowie podróżujący autobusami na linii numer 1 nie będą mogli już z nich skorzystać.”
Podobnie jak z kartą miejską, to rozwiązanie jest przystosowane nie tylko do kart płatniczych, ale także doładowywanych kart miejskich; oczywiście z tymi wiążą się pewne komplikacje z dystrybucją, w przypadku kart płatniczych właśnie wszystko jest prosto, jednak gdyby się kiedyś na wprowadzenie kart miejskich zdecydowano, to też będzie łatwiej.

Klauzula informacyjna ›