Bezdomni spożywają alkohol i śpią na ławkach w pobliżu jednej ze szkół przy ul. Legionów - poinformowała portal Czytelniczka. Sprawa jest o tyle poważna, że do tej placówki uczęszcza wiele dzieci z niepełnosprawnościami. Zdaniem naszej Czytelniczki, bezdomni zagrażają poczuciu bezpieczeństwa podopiecznych. Straż Miejska prosi o społeczną pomoc.

- Bezdomni notorycznie spożywają alkohol oraz śpią na ławkach przy ul. Legionów w pobliżu szkoły podstawowej dla niepełnosprawnych dzieci. Osoby te przebywają tam przez cały dzień, kilkukrotnie wzywaliśmy w tej sprawie Straż Miejską. Uważam, że dzieci czułyby się bezpieczniej, gdyby odpowiednie służby zadbały o otoczenie szkoły - napisała do portalu zaniepokojona Czytelniczka.

W sekretariacie szkoły potwierdzają, że osoby alkoholizujące się w pobliżu wpływają na samopoczucie dzieci. Niepożądane widoki szokują bezbronnych uczniów. - To duży problem - mówią w szkole. O sprawę zapytaliśmy Straż Miejską w Bielsku-Białej.

- Pierwszą informację o zakłócaniu porządku publicznego w tym rejonie uzyskaliśmy 31 maja poprzez system „ZgłoszeniaBB”. Od tego czasu teren objęty został cyklicznymi kontrolami przeprowadzanymi przez naszych funkcjonariuszy. Osoby będące świadkami niepokojących zdarzeń mogą powiadomić o tym komendę Straży Miejskiej oraz policję, co umożliwi podjęcie natychmiastowej interwencji - informuje zastępca komendanta Straży Miejskiej w Bielsku-Białej Krystian Kowalczyk.

Jak dowiedział się portal, strażnicy poprosili szkołę, aby powiadamiała o każdym przypadku naruszania porządku publicznego.

- Kontrole są częste, jednak nie da się być w tym miejscu przez cały czas. Dlatego prosimy o społeczną pomoc. Przy każdym zgłoszeniu staramy się, aby zgłoszona osoba opuściła teren. Jednak ujawniony czyn musi mieć znamiona wykroczenia. Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym czy nieobyczajny wybryk w postaci leżenia na ławce podlegają karze. Trudno przeganiać każdego kto siedzi na ławce - tłumaczy strażnik miejski.

Adam Kanik