Morze kwiatów w zasięgu wzroku. Zamiast uciążliwych trawników ZDJĘCIA
W centrum Bielska-Białej kwitną łąki! To przyjazna środowisku alternatywa dla uciążliwych i kosztownych trawników, której nie trzeba regularnie kosić, podlewać oraz nawozić. Są łatwe w utrzymaniu i mało wymagające, dlatego oszczędzają czas i zasoby. Przechodnie mają w zasięgu wzroku maki, chabry, jaskry, rumianki, koniczyny, krwawniki pospolite czy wyki, które mienią się różnorodnymi kolorami.
Rozkwitłe właśnie łąki cieszą oko po obu stronach ul. Partyzantów - na wysokości centrum handlowego Gemini Park i na skrzyżowaniu ulic Żywieckiej i Lenartowicza. Poza podanymi lokalizacjami łąki kwietne zostały też wysiane przy ul. Dembowskiego - przy placu zabaw - i na końcu ul. Karpackiej przy pętli autobusowej. Ze względu na to, że miejsca te są głównie zacienione, na kwitnienie trzeba jednak jeszcze zaczekać.
Łąkie kwietne w Bielsku-Białej składają się z naturalnie występujących kwitnących roślin jednorocznych, bylin i traw. To przyjazna środowisku alternatywa dla uciążliwych i kosztownych trawników, której nie trzeba regularnie kosić, podlewać i nawozić. Są łatwe w utrzymaniu i mało wymagające, dlatego oszczędzają czas i zasoby. Łąki kwietne są też naturalnym domem dla wielu pożytecznych owadów, a szczególnie pszczół.
Na przełomie lipca i sierpnia łąki będą musiały zostać skoszone, dzięki czemu w przyszłym roku znów będą wyglądały estetycznie.
Pierwsza łąka kwietna w Bielsku-Białej powstała dzięki głosom mieszkańców, był to jeden z projektów Budżetu Obywatelskiego 2019. Znajduje się u zbiegu ulic Karpackiej i Żywieckie Przedmieście. Obecnie kwitną tam margaretki.
bb
Foto: Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Oceń artykuł:
70 4Galeria:
Komentarze 7
Liczę na to że "Epoka Angielskiego Trawnika" w końcu przeminie w Polsce, zwłaszcza na osiedlach, które z uporem maniaka wydają kolosalne kwoty na "kosiarzy".







Klauzula informacyjna ›