Ksiądz i dziewczyna. Kto skrzywdził, a kto jest skrzywdzony?
Głównym bohaterem tej historii jest ksiądz z naszego regionu. Odpowiedź na pytanie, czy to on skrzywdził, czy jego skrzywdzono, jest obecnie trudna do ustalenia.
Jest 2019 rok. Youtuberka Jola Szymańska publikuje film. Opowiada o traumie i molestowaniu z perspektywy ofiary. Mówi, że jako 15-latka, uczennica muzycznego gimnazjum, pojechała ze znajomymi na ognisko organizowane przez duchownego. Podczas zabawy ksiądz pił alkohol. Sporo. Nagle duchowny położył swoją rękę na jej udzie. I zaczął głaskać - w górę i w dół, do kolan. Wszystko to na oczach współbiesiadników.
- Pierwszy raz doświadczyłam czegoś takiego. Byłam w szoku, nie wiedziałam, jak się zachować - relacjonuje na swoim kanale na YT. Potem ksiądz miał pocałować ją w usta. Nikt nie zareagował.
Film w sieci obejrzało pół miliona osób. Mimo że nie ma w nim imienia ani nazwiska księdza, miejsca zdarzenia ani lokalizacji parafii, część osób w lot domyśla się, o kogo chodzi. Kuria bielsko-żywiecka zawiesza księdza pełniącego posługę proboszcza w jednej z parafii powiatu cieszyńskiego. Musi opuścić parafię, a plotki o księdzu pedofilu słychać w całym regionie.
Wkrótce rusza kościelne postępowanie w tej sprawie. Kościelny sąd uznaje relację Szymańskiej za niewiarygodną, ale nie uniewinnia księdza (stwierdza, że nie udowodniono winy, a to w tym przypadku nie to samo). Byli parafianie księdza walczą teraz o odzyskanie dobrego imienia księdza. Nie chcą, aby żył z łatką pedofila. Bezskutecznie domagają się publicznego ogłoszenia wyroku. Biskup nie pozwolił księdzu na powrót do byłej parafii. Jest kapelanem w jednym z domów pomocy społecznej w naszym regionie.
Więcej o tej sprawie można przeczytać w „Kronice Beskidzkiej”. Nowe wydanie lokalnego tygodnika jest już w sprzedaży. E-wydanie jest dostępne TUTAJ.
KLK
Foto: kadr z filmu Joli Szymańskiej
Oceń artykuł:
32 67
Gdyby to był zwykły Kowalski trafiłby od razu na 3 miesiące do aresztu, w tym przypadku zapewne kara będzie bardziej dotkliwa. Przenosiny na 2 koniec Polski lub jakaś Dominikana. O słodkie życie...