Biało-czerwono-biała akcja na bielskim Rynku. Solidarność z Białorusinami - foto
Na całym świecie odbyły się wczoraj demonstracje i pikiety w imię solidarności z Białorusinami walczącymi o demokrację. Na Rynku w Bielsku-Białej zebrało się kilkanaście osób, wśród których byli ludzie wcześniej więzieni w Grodnie i Mińsku za udział w pokojowych protestach przeciwko rządom Łukaszenki. Zebrani prezentowali biało-czerwono-białe historyczne flagi Białorusi, których używanie jest w ich kraju zwalczane przez reżim. Podobnie jak herb Pogoni.
Akcja odbyła się w rocznicę protestów przeciwko zatrzymaniu rok temu Siergieja Ciechanowskiego, który został został aresztowany w trakcie pikiety, kiedy zbierał podpisy poparcia dla kandydatury swojej żony w wyborach prezydenckich. Nastroje antyrządowe na Białorusi zaostrzyły się kilka dni temu po porwaniu samolotu przez władze Białorusi. Na jego pokładzie znajdował się opozycjonista Roman Protasiewicz. Reakcja międzynarodowa prawdopodobnie poskutkuje kolejnymi sankcjami.
W Bielsku-Białej mieszka około 100 Białorusinów, którzy w ostatnim czasie opuszczają swój kraj głównie z przyczyn politycznych. Ostatnia rodzina przyjechała z obawy przed aresztowaniami. Białorusini przyjeżdżają tutaj z całymi rodzinami zamieszkać na stałe. Również warunki do życia na Białorusi znacznie się pogorszyły. Od kilku dni z tego kraju nie można wydostać się drogą lotniczą, również komunikacja przez internet jest ograniczona.
W manifestacji na bielskim Rynku uczestniczyły m.in. osoby, które były wcześniej więzione w Grodnie i Mińsku za udział w pokojowych protestach przeciwko rządom Łukaszenki. Wielu Białorusinów mieszkających w naszym mieście nie pojawiło się na Rynku ze strachu przed białoruską KGB, która mogłaby stosować wobec nich i ich bliskich represje.
Tekst i foto: Piotr Bieniecki
Oceń artykuł:
42 23









Klauzula informacyjna ›