Referendum strajkowe w bielskich zakładach. Żądają podwyżki 2,50 zł za godzinę
W zakładach Marelli Poland w Bielsku-Białej trwa referendum strajkowe. Każdy pracownik ma możliwość zagłosować za ogłoszeniem strajku w związku z nie podejmowaniem przez zarząd rokowań celem rozwiązania w drodze porozumienia płacowego. NSZZ Solidarność żąda podwyżki stawek zasadniczych o 2,50 zł za godzinę dla każdego pracownika.
Od czwartku, 20 maja załoga bielskiego Marelli bierze udział w referendum strajkowym. Prawo nakazuje pracodawcy niezwłoczne podjęcie rokowań celem rozwiązania w drodze porozumienia sporu zbiorowego. Ten trwa w spółce od 26 kwietnia 2021, gdy NSZZ Solidarność w trybie sporu zbiorowego złożyła żądanie wzrostu od 1 kwietnia 2021 stawek zasadniczych każdego pracownika o 2,50 zł za godzinę.
Rokowania jednak się nie rozpoczęły. Zgodnie z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, strajk może być zorganizowany, gdy pracodawca uniemożliwia przeprowadzenie rokowań lub mediacji. Jego przeprowadzenie wymaga zaś uzyskania zgody większości pracowników w referendum strajkowym.
Referendum strajkowe jest ważne, jeżeli weźmie w nim udział co najmniej połowa załogi. Głosowanie potrwa do poniedziałku, 7 czerwca włącznie.
bb
Foto: ZR NSZZ Solidarność
Oceń artykuł:
31 56Komentarze 22
ale partnerskie, nie zawodowe
O upadku muru berlińskiego dowiedział się będąc w Polsce, w trakcie spotkania z naszą opozycją, w którym ze smutkiem donosił, że komunizm w NRD trzyma się mocno.
W te pędy prosto ze spotkania wracał do siebie, żeby sobie fotkę przy upadającym murze strzelić.
Z tego co się orientuję, to fabryk pracujących na rzecz firm produkujących samochody jest w Bielsku i dookoła Bielska tak dużo, że każda z nich ma niedobór pracowników. Siłą rzeczy, wystarczy sobie poszukać lepiej płatnej pracy samemu (i tak się dzieje!) aby mieć wyższe zarobki. Tylko związkowcy nie mogą, bo w żadnym zakładzie na taką posadę nie ma wakatu.

Klauzula informacyjna ›