Ulica 11 Listopada jest codziennie sprzątana elektrycznym odkurzaczem - zapewnia wiceprezydent Adam Ruśniak. To odpowiedź na apel grupy radnych o przeprowadzenie prac porządkowych w centrum miasta. Plagą naszych ulic są niedopałki papierosów i ponaklejane w niemal każdym dostępnym miejscu gumy do żucia.

- Zwracamy się z wnioskiem o przeprowadzenie prac porządkowych centrum Bielska-Białej - czytamy w interpelacji, którą podpisali radni Karol Markowski, Dariusz Michasiów, Roman Matyja, Szczepan Wojtasik i Maksymilian Pryga. Ich zdaniem, plagą naszych ulic są niedopałki papierosów i ponaklejane w niemal każdym dostępnym miejscu gumy do żucia, które szpecą i są niebezpieczne dla zwierząt.

Odpowiedział im wiceprezydent Adam Ruśniak. Urzędnik zapewnił, że ul. 11 Listopada jest codziennie sprzątana elektrycznym odkurzaczem przez pracowników Spółdzielni Socjalnej „Synergia”. - Mimo to wciąż znajdujemy niedopałki, a świadczy to o tym, że są one rzucane permanentnie na ulicę.

Miasto zwróciło się do spółki SUEZ o przygotowanie oferty na oczyszczanie ul. 11 Listopada i Cechowej specjalistycznym sprzętem. Koszt jednorazowego usuwania gum z chodników stanowi 20 proc. całego budżetu zaplanowanego na letnie utrzymanie czystości na terenie Bielska-Białej. - W budżecie Wydziału Gospodarki Miejskiej nie została zaplanowana kwota na ten cel - dodaje Adam Ruśniak.

bak