Ile pieniędzy straci miasto Bielsko-Biała na wprowadzeniu „Polskiego Ładu”? - pyta siedmiu radnych związanych z Platformą Obywatelską. Ich zdaniem, na zmianach stracą nie tylko samorządy, ale także bezpośrednio mieszkańcy, zarówno z klasy średniej, jak i osoby zarabiające najwięcej. Interpelacja w tej sprawie została skierowana do prezydenta Bielska-Białej.

Szereg pytań w sprawie oszacowania wielkości utraty środków finansowych przez miasto Bielsko-Biała po wprowadzeniu „Polskiego Ładu” złożyło siedmiu radnych związanych z Platformą Obywatelską - Urszula Szabla, Renata Gruszka, Dorota Piegzik-Izydorczyk, Krzysztof Jazowy, Dariusz Michasiów, Rafał Ryplewicz i Adam Wykręt.

 - Zaprezentowany przez rząd plan społeczno-gospodarczy przewiduje m.in. zwiększenie kwoty wolnej od podatku w której udział mają samorządy - podkreślają radni. Ich zdaniem, na zmianach stracą bezpośrednio mieszkańcy, zarówno z klasy średniej, jak i osoby zarabiające najwięcej.

- W zamian rządzący bardzo ogólnikowo zapowiedzieli zrekompensowanie strat miastom poprzez specjalny fundusz, z którego mają być rozdzielane dotacje. Problem w tym, że dotychczas rząd tak dzielił pieniądze między miasta, że dostawały je przede wszystkim te, gdzie rządzą prezydenci czy burmistrzowie związani z partią rządzącą - twierdzi grupa radnych.

W interpelacji przypomniano, że Bielsko-Biała nie otrzymało ani złotówki w ramach drugiej edycji Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. - Bez żadnych kryteriów, bez możliwości odwołania się ani merytorycznego uzasadnienia - argumentują radni i pytają czy władze Bielska-Białej są w stanie oszacować w przybliżeniu wysokość rocznych utraconych wpływów przez naszego miasto na skutek wprowadzenia założeń „Polskiego Ładu”? Prezydent miasta ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi na interpelację.

bak